Obsługiwane przez usługę Blogger.
  • Strona główna
  • Włosy
  • Uroda
  • Recenzje
  • Współpraca/ Kontakt
Instagram Facebook Google+

MyBlondHair

Lato w pełni. Słońce świeci, powietrze robi się bardzo suche a co za tym idzie, nasza skóra i włosy są bardzo podatne na wszelkiego rodzaju podrażnienia i przesuszenie. Fajnym sposobem na nawilżenie włosów, twarzy czy ciała jest mgiełka. Nie zawsze musimy je od razu kupować - część z nich możemy przygotować sami, małym kosztem. Własnoręcznie przygotowane spraye będą też odpowiednie do nawilżania zimą - w sezonie grzewczym. 


Co będzie nam potrzebne do stworzenia nawilżającej mgiełki? 
✓ Kwas hialuronowy 1% Fitomed (klik)
✓ Koncentrat nawilżający z liposomami Fitomed (klik)
✓ Woda
✓ Buteleczka z atomizerem 


Do buteleczki z atomizerem wlewamy 5ml kwasu hialuronowego 1%, 35ml nawilżającego koncentratu oraz 50ml wody. Wszystko dokładnie wstrząsamy i otrzymujemy gotowy do użycia produkt.

Nawilżający koncentrat z liposomami ma działanie nawilżające i biostymulujące. Przeznaczony jest do cery wymagającej intensywnego nawilżenia. Jego najważniejsze składniki to kompleks ziołowy w liposomach (wyciąg z aralii – żeń-szenia syberyjskiego, siemienia lnianego, lukrecji, nasturcji), hialuronian sodu, D-panthenol, glukoza, sól magnezu PCA.


Kwas hialuronowy 1% nawilża i wygładza naskórek, poprawia elastyczność, działa przeciwzmarszczkowo. Dodając 20% jednoprocentowego kwasu hialuronowego do mgiełki, uzyskujemy nawilżający kosmetyk doskonały zarówno do cery mieszanej, tłustej jak i suchej.  Kwas hialuronowy wnika w głąb skóry lub w głąb struktury włosów i wspiera utrzymanie prawidłowej ich kondycji, co sprzyja zachowaniu pięknej i promiennej cery oraz mocnych i zdrowych włosów.



Mgiełkę stosujemy na twarz, najlepiej rano po przebudzeniu i wieczorem po demakijażu no i oczywiście w ciągu dnia - dla orzeźwienia. Przynosi ulgę skórze przesuszonej po opalaniu czy depilacji. Ja bardzo lubię nawilżać nią skórę twarzy przed aplikacją serum/kremu. Doskonała na plażę, do ogrodu, na wakacje czyli wszędzie tam, gdzie jest upał i potrzebujemy ochłody i orzeźwienia, a nasza skóra złagodzenia ewentualnych podrażnień i nawilżenia. Taką mgiełkę możemy stosować zarówno po myciu na mokre lub suche włosy (bez spłukiwania oczywiście) jak i pomiędzy myciami, przed rozczesywaniem, przed olejowaniem czy na noc przed zawinięciem w koczek. Włosy po niej staną się gładsze, bardziej błyszczące i milsze w dotyku. Przygotowanie takiej mgiełki jest naprawdę łatwe i przydatne. Przepis możemy urozmaicać dodając do niego swój ulubiony olej czy witaminę E, która dodatkowo zakonserwuje nasz kosmetyk.

Lubicie sami przygotowywać kosmetyki czy raczej stawiacie na gotowe produkty? Koniecznie dajcie znać w komentarzach! :)

Share
Tweet
Pin
Share
9 komentarze
Mgiełki do twarzy – działanie i właściwości mają naprawdę ogromne. Są wielofunkcyjne i pozwalają na wzmocnienie naszej codziennej pielęgnacji. Czym właściwie są i do czego służą? W dzisiejszym wpisie opowiem Wam o moich odczuciach na temat mgiełek do twarzy marki Fitomed oraz  przedstawię najlepsze sposoby na ich zastosowanie.


Oczarowa mgiełka do twarzy zmniejsza zaczerwienienie i objawy naczynkowe, łagodnie ściąga rozszerzone pory, rozjaśnia i tonizuje skórę. Polecana jest do cery mieszanej, tłustej, naczynkowej. Jej najważniejsze składniki to hydrolat oczarowy Ecocert (30%), pantenol, alantoina, olejek „neroli”. 


Lawendowa mgiełka do twarzy odświeża i tonizuje, nawilża i wygładza, uelastycznia naskórek. Polecana jest do skóry suchej, mieszanej i zmęczonej. Jej najważniejsze składniki to aromatyczna woda lawendowa (20%), olejek lawendowy, olejek cytrynowy, alantoina, d-pantenol.


Obie mgiełki umieszczone są w buteleczkach o pojemności 200ml. Mają wygodny atomizer, który działa bez zarzutu i przyjemne rozpyla produkt na twarzy. Etykiety obu produktów, na których widnieją pojedyncze elementy charakteryzujące dany kosmetyk niewątpliwie cieszą oko, dzięki czemu z jeszcze większą przyjemnością się ich używa.  


Obie mgiełki są naprawdę bardzo przyjemne. Używam ich codziennie w zależności od tego, czego w danym dniu potrzebuje moja skóra. Nie powodują podrażnień, idealnie orzeźwiają i koją i łagodzą skórę twarzy.  Dodatkowo kosmetyki są bardzo ale to bardzo wydajne. Po ponad miesiącu stosowania widać minimalne ich zużycie. Oba przedstawione przeze mnie produkty znajdziecie w sklepie internetowym Fitoteka.pl oraz w aptekach i sklepach zielarskich. 

A w jaki inny sposób możemy wykorzystać mgiełki ?

■ Jako wykończenie makijażu - aby uzyskać naturalny i delikatny wygląd, przed nałożenie każdego kosmetyku kolorowego warto spryskać twarz, oraz użyć mgiełki na sam koniec, dzięki czemu usuniemy pudrowy efekt. Ponadto pudry, podkłady i kosmetyki do konturowania będą lepiej wtapiały się w cerę i ze sobą współgrały, a sam makijaż utrzyma się dłużej. Jeśli chcemy usunąć matowy efekt makijażu to należy spryskać twarz mgiełką, wówczas zyska promienny efekt, bez "tępego" wykończenia.


■ Dodatkowy sposób nawilżenia skóry - stosowanie mgiełki przed nałożenie balsamu na ciało lub kremu na twarz skutecznie zatrzymuje wodę w naskórku. 

■ Jako mgiełka przed olejowaniem włosów - to nic innego jak rozpylenie na włosach mgiełki przed nałożeniem oleju. Jak to zrobić dokładnie możecie przeczytać tutaj.  


■ Baza do tworzenia domowych kosmetyków - fanki własnoręcznie przygotowywanych kosmetyków z powodzeniem mogą używać mgiełek jako bazy wodnej do chociażby rozcieńczania maseczek glinkowych.


Znacie markę Fitomed i jej produkty? Stosujecie mgiełki w swojej pielęgnacji? Koniecznie dajcie znać w komentarzach! :) 
Share
Tweet
Pin
Share
10 komentarze
Doskonale wiem, jak ciężko dobrać odpowiednią pielęgnacje do skóry trądzikowej. Sama z niedoskonałościami borykam się od lat nastoletnich. Mam za sobą wiele terapii a nawet leczenie izotretynoiną (pochodną wit.A) jednak problem nie zniknął. Dziś przedstawię Wam dwa produkty, które pomagają mi w walce z nieproszonymi gośćmi i doskonale oczyszczają moją skórę. Jesteście ciekawe? Zapraszam na wpis! :-)


SERUM ANTYTRĄDZIKOWE „UCZEP TRÓJLISTNY”

Najważniejsze składniki: napar z uczepu trójlistnego, kompleks ziołowy (fiołek trójbarwny, nagietek lekarski, lukrecja, wierzba biała), witaminy z grupy B, olejek z drzewka herbacianego.
Działanie:
  • redukuje zmiany trądzikowe,
  • reguluje wydzielanie sebum,
  • zmniejsza zaczerwienienie skóry,
  • wspomaga kuracje antytrądzikowe,
  • posiada działanie nawilżające i wygładzające naskórek’
  • pozostawia uczucie gładkiej i satynowej skóry.
Przeznaczenie: do cery trądzikowej, wrażliwej, jako kosmetyk zmniejszający objawy trądziku oraz zapobiegający powstawaniu wyprysków. Stosowany pod makijaż łagodzi niekorzystne działanie składników tłuszczowych zawartych w podkładach.
Sposób użycia: cienką warstwę serum rozprowadzić na czystą skórę.

MASECZKA - PEELING K+K
Najważniejsze składniki: kwas mlekowy 4%, korund
Przeznaczenie: Polecamy stosować maseczkę do cery mieszanej, tłustej i trądzikowej (bez czynnych wykwitów ropnych) oraz do cery zmęczonej i dojrzałej. Doskonale sprawdza się w okolicach skroni, spłyca tak zwane „kurze łapki”. Nie zaleca się stosowania do cery suchej, łuszczącej się i naczynkowej, a także pod oczy.
Działanie: 
  • przeciwzmarszczkowe
  • złuszczające
  • rozjaśniające
Sposób użycia: 
  • Cera tłusta i mieszana. Zaleca się stosować raz-dwa razy w tygodniu. Maseczkę nałożyć na twarz i delikatnie wymasować skórę. Przed masowaniem kosmetyk można potrzymać na twarzy ok. 2 minut. Po tych czynnościach dokładnie umyć cerę letnią wodą. Posmarować lekkim kremem odżywczym lub nałożyć maseczkę odżywczą.
  • Cera tłusta trądzikowa. Początkowo stosować raz dziennie. Jeżeli zmiany trądzikowe są nasilone, skórę zaleca się tylko delikatnie pocierać, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się wykwitów. Po oczyszczeniu twarzy przypudrować zmiany glinką zieloną, tlenkiem cynku lub talkiem. Gdy stan cery zacznie się poprawiać (po ok. 5-7 dniach), stosowanie maseczki można zmniejszyć do stosowania profilaktycznego, zapobiegającego powstawaniu wyprysków (raz na dwa-trzy dni).
  • Cera dojrzała - redukcja „kurzych łapek”. Nałożyć maseczkę na okolice oczu na ok. 1-2 min. w miejscach zmarszczek mimicznych, tzw. kurzych łapek. Delikatnie wymasować i zmyć letnią wodą. Nałożyć krem przeciwzmarszczkowy. Stosować raz w tygodniu.

Serum zdecydowanie wspomaga walkę z trądzikiem. Bardzo dobrze rozprowadza się na skórze i już jedna pompka wystarcza na pokrycie całej twarzy. Konsystencja według mnie jest idealna i szybko wchłania się w skórę. Buzia po użyciu produktu jest promienna i nawilżona a wypryski zacznie szybciej się goją. Dodatkowo serum nie wysusza ani nie podrażnia w żaden sposób mojej skóry.  
Peeling okazał się dla mnie fantastycznym produktem. Rewelacyjnie oczyszcza skórę, wygładza ją i rozjaśnia. Stosuję go na oczyszczoną skórę twarzy i delikatnie masuję przez około 2 minuty. Efekty są naprawdę świetne. Cera jest widocznie oczyszczona, miękka i gładka w dotyku. Po kilku zastosowaniach zauważyłam znaczną poprawę w kondycji mojej skóry. Na plus można zaliczyć jego wydajność i oczywiście cenę. 
Oba produkty spisały się u mnie na medal i z czystym sumieniem mogę polecić je wszystkim posiadaczkom cery trądzikowej i problematycznej. Znajdziecie je na stronie producenta  oraz w sklepach zielarskich i ze zdrową żywnością.


Znacie kosmetyki marki Fitomed? Które z nich mogłybyście polecić? Koniecznie dajcie znać w komentarzu! :-) 

Share
Tweet
Pin
Share
16 komentarze
W poprzednim poście przedstawiłam Wam ziołowy szampon do włosów przetłuszczających się marki Fitomed (klik), który cieszył się sporym zainteresowaniem, natomiast dziś chciałabym przedstawić mój drugi produkt tej marki, jakim jest ziołowa odżywka do włosów suchych i normalnych. Czy sprawdziła się u mnie równie dobrze co szampon? Jakie jest moje zdanie na jej temat? O tym dowiecie się w dalszej części posta :-)

Jakie działanie obiecuje nam producent?
  • zmniejsza łamliwość włosów po zabiegach fryzjerskich
  • ułatwia rozczesywanie
  • nawilża i wygładza
  • nadaje włosom witalność i połysk
Najważniejsze składniki: wyciąg z ziela skrzypu i szyszek chmielu, witamina E i witaminy z grupy B, substancje kondycjonujące włosy.

Sposób użycia: Na mokre końcówki włosy nanieść niewielką ilość odżywki. Po kilku minutach spłukać wodą.

Przeznaczenie: do włosów suchych i łamliwych w celu poprawienia ich kondycji.

Pojemność: 200ml


Skład INCI: Aqua, Herbal Extract: Equisetum Arvense, Humulus Lupulus Cone, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Behentrimonium Methosulfate, Tocopheryl Acetate, Panthenol, Citric acid, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Benzyl alcohol, Ethylhexylglycerin, Parfum.

Moja opinia... 

Po pierwsze chciałabym odnieść się do butelki, która jest niesamowicie wygodna poprzez dozownik z pompką. Działa bez zarzutu i bardzo wygodnie się jej używa. Po drugie zapach... jest świetny! Niestety nie utrzymuje się na włosach zbyt długo :( Po trzecie i najważniejsze czyli działanie. Muszę przyznać, że pod tym względem mam mieszane uczucia. Niby wszystko wydaje się być w porządku, jednak nie robi na moich włosach efektu "wow". Ma naturalny skład, ułatwia rozczesywanie, nie obciąża a wręcz przeciwnie nadaje objętości. Niestety mam wrażenie, że dla moich włosów to trochę za mało... Poprzez okres grzewczy potrzebują większego dociążenia i ujarzmienia a ta odżywka wydaję się być trochę za lekka. Myślę, że będzie idealna dla osób, których włosy są cienkie i pozbawione objętości.
Podsumowując produkt godny polecenia. Nie wystawiam jej negatywnej opinii bo nie robi krzywdy moim włosom ale wydaje się być dla nich odrobinę za słaba. Myślę, że każda z Was powinna ją  wypróbować i sama ocenić jej działanie :)

Odżywka dostępna jest w sklepach zielarskich/ze zdrową żywnością i na Fitoteka.pl


Znacie produkty marki Fitomed? Które z nich są warte uwagi? Koniecznie dajcie znać w komentarzach! 
Share
Tweet
Pin
Share
11 komentarze
Jakiś czas temu otrzymałam w ramach współpracy od marki Fitomed dwa produkty, które z przyjemnością testowałam przez ostatnie tygodnie. Dziś przedstawię Wam ziołowy szampon, który idealnie domywa olej nie przesuszając przy tym włosów i skóry głowy. Chcecie poznać ten produkt bliżej? Zapraszam do czytania dalej! :)


Jakie działanie obiecuje nam producent?
  • zmniejsza przetłuszczanie włosów, wydłuża okresy między myciem
  • poprawia połysk i miękkość włosów
  • sprzyja naturalnemu układaniu się włosów i podnoszeniu ich u nasady
  • wygładza powierzchnie włosa
  • mycie szamponem daje poczucie zwiększonej objętości włosów
Wyciąg ziołowy zawiera saponiny, naturalne substancje myjące wyodrębniane z korzenia mydlnicy lekarskiej. Saponiny wspomagają pienienie. Substancje obecne w szałwii i rozmarynie opóźniają przetłuszczanie się włosów, powstawanie łupieżu.
Zastosowane nowoczesne substancje myjące są wyjątkowo łagodne dla struktury włosa. W odróżnieniu od detergentów starej generacji typu SLS lub SLES zamykają łuski włosów, przez to włosy są gładkie i nawilżone.

Sposób użycia: na mokre włosy nanieść niewielką ilość szamponu, po umyciu dokładnie zmyć wodą
Przeznaczenie: do włosów przetłuszczających się

Pojemność: 250ml 

Skład INCI: Aqua, Herbal Extract: Saponaria Officinalis Root, Salvia Officinalis, Rosmarinus Officinalis Leaf, Coco-Betaine, Sodium Cocoyl Isethionate, Glycerin, Lauryl Glucoside, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Trilaureth-4 Phosphate, Ethylhexylglycerin, Parfum, Sodium Chloride.

Moja opinia... 

Jak widzicie szampon posiada w swoim składzie kilka zbawiennych dla skóry głowy składników. Szczególnie, jeśli nasze włosy mają tendencję do szybkiego przetłuszczania się, te składniki mogą okazać się zbawienne. Szampon łatwo rozprowadza się na skórze głowy ale według mnie słabo się pieni dlatego zazwyczaj stosuję metodę kubeczkową, o której pisałam tutaj. Zapach szamponu jest bardzo delikatny, przyjemny i powiedziałabym lekko męski. Tak jak wspomniałam na początku idealnie radzi sobie z domyciem oleju a to dla mnie bardzo ważna kwestia jeśli chodzi o szampony. Włosy po jego użyciu są odbite u nasady i pozostają świeże na dłużej. Skóra głowy jest ładnie ukojona i zauważyła to również moja mama, która co jakiś czas mi go podkrada. 

Podsumowując nie mogę powiedzieć o nim nic złego. Nie oczekuję cudów jeśli chodzi o szampony mają jedynie dobrze myć skórę głowy i nie wysuszać włosów - i ten dokładnie to robi. Dodatkowo jego bardzo niska cena zdecydowanie zachęca do zakupu :)

Wszystkie osoby zainteresowane produktami marki Fitomed zapraszam do sklepu Fitoteka.pl gdzie znajdziecie ten i inne produkty tej marki. Dostaniecie je również w sklepach zielarskich i z naturalnymi produktami. 


Miałyście już do czynienia z szamponami marki Fitomed? A może polecicie inne produkty tej firmy? Koniecznie dajcie znać w komentarzach! :)
Share
Tweet
Pin
Share
10 komentarze
Older Posts

O mnie

O mnie
Cześć, jestem Magda. Tworząc tego bloga chcę podzielić się swoim doświadczeniem i wiedzą. Wyrazić siebie a tym samym inspirować tysiące a nawet setki tysięcy ludzi :) Zostań ze mną na dłużej!

Facebook

My Blond Hair - strona poświęcona pielęgnacji włosów

INSTAGRAM

Etykiety

Anwen DIY Farbowanie NaturalMe aktualizacja analiza składów blog blondynki blog o włosach ciało codzienna pielęgnacja dermokosmetyki dla blondynek długie włosy efekty na włosach gęstość inspiracja włosowa jak dbać o włosy jesienią jak dbać o włosy zimą jak wcierać wcierki jak zrobić własny olej jaką szczotkę wybrać maska do włosów moje włosy mycie włosów mój sposób nawilżanie nowości o pielegnacji ochrona oczyszczanie twarzy odżywka do włosów olej olejek do mycia twarzy olejek do włosów olejowanie włosów peeling do skóry głowy peeling do twarzy pielęgnacja włosów porady porost włosów recenzja regeneracja rozjaśnianie serum na końcówki włosów silikony stymulacja wzrostu włosów suche włosy szampon do włosów trądzik twarz tłuste u nasady ulubieńcy kosmetyczni wcierki do skóry głowy wypadanie włosów wzmacnianie cebulek włosomania włosy włosy suche i zniszczone włosy wysokoporowate zapuszczanie zniszczone włosy łamliwe włosy

Obserwatorzy

Łączna liczba wyświetleń

Archiwum bloga

  • ▼  2020 (3)
    • ▼  kwietnia (1)
      • ▼  kwi 16 (1)
        • Polskie marki górą! Poznajcie kosmetyki LYNIA!
    • ►  marca (2)
      • ►  mar 26 (1)
      • ►  mar 17 (1)
  • ►  2019 (18)
    • ►  listopada (1)
      • ►  lis 11 (1)
    • ►  września (1)
      • ►  wrz 03 (1)
    • ►  lipca (2)
      • ►  lip 26 (1)
      • ►  lip 11 (1)
    • ►  czerwca (1)
      • ►  cze 04 (1)
    • ►  maja (2)
      • ►  maj 22 (1)
      • ►  maj 08 (1)
    • ►  kwietnia (2)
      • ►  kwi 12 (1)
      • ►  kwi 03 (1)
    • ►  marca (2)
      • ►  mar 21 (1)
      • ►  mar 01 (1)
    • ►  lutego (3)
      • ►  lut 21 (1)
      • ►  lut 07 (1)
      • ►  lut 01 (1)
    • ►  stycznia (4)
      • ►  sty 21 (1)
      • ►  sty 15 (1)
      • ►  sty 07 (1)
      • ►  sty 03 (1)
  • ►  2018 (50)
    • ►  grudnia (1)
      • ►  gru 18 (1)
    • ►  listopada (2)
      • ►  lis 20 (1)
      • ►  lis 06 (1)
    • ►  października (3)
      • ►  paź 29 (1)
      • ►  paź 10 (1)
      • ►  paź 03 (1)
    • ►  września (4)
      • ►  wrz 25 (1)
      • ►  wrz 18 (1)
      • ►  wrz 11 (1)
      • ►  wrz 06 (1)
    • ►  sierpnia (4)
      • ►  sie 28 (1)
      • ►  sie 20 (1)
      • ►  sie 14 (1)
      • ►  sie 06 (1)
    • ►  lipca (5)
      • ►  lip 25 (1)
      • ►  lip 19 (1)
      • ►  lip 17 (1)
      • ►  lip 09 (1)
      • ►  lip 02 (1)
    • ►  czerwca (4)
      • ►  cze 25 (1)
      • ►  cze 18 (1)
      • ►  cze 11 (1)
      • ►  cze 06 (1)
    • ►  maja (4)
      • ►  maj 29 (1)
      • ►  maj 21 (1)
      • ►  maj 11 (1)
      • ►  maj 07 (1)
    • ►  kwietnia (6)
      • ►  kwi 25 (1)
      • ►  kwi 23 (1)
      • ►  kwi 16 (1)
      • ►  kwi 11 (1)
      • ►  kwi 06 (1)
      • ►  kwi 02 (1)
    • ►  marca (5)
      • ►  mar 27 (1)
      • ►  mar 20 (1)
      • ►  mar 15 (1)
      • ►  mar 12 (1)
      • ►  mar 02 (1)
    • ►  lutego (6)
      • ►  lut 26 (1)
      • ►  lut 22 (1)
      • ►  lut 19 (1)
      • ►  lut 13 (1)
      • ►  lut 07 (1)
      • ►  lut 03 (1)
    • ►  stycznia (6)
      • ►  sty 30 (1)
      • ►  sty 23 (1)
      • ►  sty 16 (1)
      • ►  sty 10 (1)
      • ►  sty 06 (1)
      • ►  sty 03 (1)
  • ►  2017 (53)
    • ►  grudnia (6)
      • ►  gru 28 (1)
      • ►  gru 26 (1)
      • ►  gru 19 (1)
      • ►  gru 15 (1)
      • ►  gru 12 (1)
      • ►  gru 05 (1)
    • ►  listopada (6)
      • ►  lis 28 (1)
      • ►  lis 24 (1)
      • ►  lis 21 (1)
      • ►  lis 18 (1)
      • ►  lis 09 (1)
      • ►  lis 06 (1)
    • ►  października (6)
      • ►  paź 31 (1)
      • ►  paź 26 (1)
      • ►  paź 24 (1)
      • ►  paź 18 (1)
      • ►  paź 16 (1)
      • ►  paź 09 (1)
    • ►  września (7)
      • ►  wrz 25 (1)
      • ►  wrz 21 (1)
      • ►  wrz 19 (1)
      • ►  wrz 13 (1)
      • ►  wrz 11 (1)
      • ►  wrz 05 (1)
      • ►  wrz 01 (1)
    • ►  sierpnia (4)
      • ►  sie 28 (1)
      • ►  sie 18 (1)
      • ►  sie 11 (1)
      • ►  sie 07 (1)
    • ►  lipca (7)
      • ►  lip 25 (1)
      • ►  lip 18 (1)
      • ►  lip 14 (1)
      • ►  lip 12 (1)
      • ►  lip 05 (2)
      • ►  lip 04 (1)
    • ►  czerwca (5)
      • ►  cze 30 (1)
      • ►  cze 19 (1)
      • ►  cze 14 (1)
      • ►  cze 09 (1)
      • ►  cze 06 (1)
    • ►  maja (5)
      • ►  maj 25 (1)
      • ►  maj 17 (1)
      • ►  maj 12 (1)
      • ►  maj 03 (1)
      • ►  maj 01 (1)
    • ►  kwietnia (7)
      • ►  kwi 27 (1)
      • ►  kwi 25 (1)
      • ►  kwi 24 (1)
      • ►  kwi 21 (1)
      • ►  kwi 20 (1)
      • ►  kwi 18 (1)
      • ►  kwi 13 (1)

Popularne posty

  • Jak ochłodzić kolor włosów? Fiolet gencjanowy w roli głównej.
    Zbyt ciepły odcień włosów to zmora każdej blondynki. Jeśli farbujemy włosy zauważamy, że z biegiem czasu kolor potrafi wpadać w ciepłe tony....
  • Jak farbuję swoje włosy? Wszystko o farbowaniu włosów blond.
    Jedna z Was - moich stałych czytelniczek poprosiła mnie o to abym opowiedziała dokładnie czym farbuję swoje blond włosy. Więc dziś postaram ...
  • Co daje wczesywanie odżywki/ maski we włosy?
    Słyszałyście kiedyś o czymś takim jak wczesywanie odżywki we włosy ? Być może cześć z Was nie, dlatego pewnego dnia wpadłam na pomysł, że f...
  • Idealne oleje do włosów wysokoporowatych, zniszczonych, puszących się
    Wiem jak ciężko znaleźć olej, który znacznie poprawi stan naszych włosów. Przeszłam przez całe mnóstwo najróżniejszych olei a także mieszan...

Współpracuję z:

Współpracuję z:
zBLOGowani.pl

Created with by ThemeXpose