Element Cosmetics - kosmetyki z rzeżuchą. Zgarnij zestaw do pielęgnacji włosów!

Element Cosmetics - kosmetyki z rzeżuchą. Zgarnij zestaw do pielęgnacji włosów!
Mam wrażenie, że ostatnimi czasy o kosmetykach marki Element Cosmetics zrobiło się bardzo głośno, kiedy na rynku pojawiły się ich trzy nowe linie: z filtratem śluzu ślimaka, odpowiednikiem jadu żmii (o której pisałam tutaj) i trzecia, bohaterka dzisiejszego wpisu- z wyciągiem z kiełków rzeżuchy. Nie ulega wątpliwości, że nazwy tych serii brzmią bardzo ciekawie ale i same produkty zbierają bardzo pozytywne opinie. Czym więc urzekła mnie seria, którą widzicie na zdjęciu? Zapraszam do czytania dalej! :)


Spray ochronny z filtrami UV

Składniki: Aqua, Maltooligosyl Glucoside, Hydrogenated Starch Hydrolysate, Lepidium Sativum Sprout Extract, Pullulan, Sodium Carboxymethyl Betaglucan, Caesalpinia Spinosa Gum, Maltodextrin, Acrylates/ Beheneth-25 Methacrylate Copolymer, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Octocrylene, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Phospolipids, Hydrolyzed Keratin, Argania Spinosa Kernel Oil, Sodium Laureth Sulfate, Butylene Glycol, Parfum, Sodium Hydroxide, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Lecithin, Caprylyl Glycol, Phenoxyethanol, Benzyl Salicylate, Buthylphenyl Methylpropional, Citral, Citronellol, Coumarin, Hexyl Cinnamal, Geraniol, Limonene, Linalool 

Dostępny tutaj.


Szampon z węglem aktywnym

Składniki: Aqua, Maltooligosyl Glucoside, Hydrogenated Starch Hydrolysate, Lepidium Sativum Sprout Extract, Pullulan, Sodium Carboxymethyl Betaglucan, Caesalpinia Spinosa Gum, Maltodextrin, Acrylates/ Beheneth-25 Methacrylate Copolymer, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Octocrylene, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Phospolipids, Hydrolyzed Keratin, Argania Spinosa Kernel Oil, Sodium Laureth Sulfate, Butylene Glycol, Parfum, Sodium Hydroxide, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Lecithin, Caprylyl Glycol, Phenoxyethanol, Benzyl Salicylate, Buthylphenyl Methylpropional, Citral, Citronellol, Coumarin, Hexyl Cinnamal, Geraniol, Limonene, Linalool 

Dostępny tutaj.

Odżywka do włosów

Składniki: Aqua Cetearyl Alcohol, Glycerin, Quaternium-80, Maltooligosyl Glucoside, Hydrogenated Starch Hydrolysate, Amodimethicone, Propylene Glycol, Behentrimonium Methosulfate, Lepidium Sativum Sprout Extract, Pullulan, Sodium Carboxymethyl Betaglucan, Caesalpinia Spinosa Gum, Maltodextrin, Argania Spinosa Kernel Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetrimonium Chloride, Cetyl Alcohol, Trideceth-12, Tocopherol, Beta-Sitosterol, Squalane, Glycine Soja Oil, C10-40 Isoalkylamidopropylethyldimonium Ethosulfate, Parfum, Lactid Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool 

Dostępna tutaj


Kiełki rzeżuchy w pielęgnacji włosów? Może wydawać się dziwne, jednak rzeżucha ma wspaniałe właściwości oczyszczające i nawilżające a dodatkowo chroni przed wnikaniem nowych zanieczyszczeń. 
Szampon, odżywka oraz spray zamknięte w ciemno zielonych buteleczkach niewątpliwie przyciągają wzrok i sprawiają, że chętnie po nie sięgam. 
Zacznijmy od szamponu z węglem aktywnym bo to on zrobił na mnie największe wrażenie. Zawarte w nim drobinki węgla pięknie oczyszczają skórę głowy, bez uczucia ściągnięcia, przesuszenia czy podrażnienia.
Odżywka do włosów w mojej pielęgnacji pełni rolę maski. Dlaczego? Dlatego, że zwykle zostawiam ją na włosach 10min bądź dłużej, pod czepek i ręcznik. Odżywka wzmacnia włosy i wyraźnie poprawia ich kondycję. Włosy są odżywione, mocniejsze i co najważniejsze fajnie wygładzone. Bez problemu można przeczesać je palcami. 
Spray do włosów z filtrami UV to genialny produkt i właśnie takich brakuje na drogeryjnych półkach. Mgiełki używałam zazwyczaj po myciu na jeszcze wilgotne włosy. Zdarzało się również, że użyłam jej w ciągu dnia, kiedy miałam zamiar dłużej posiedzieć na słońcu. Dobra informacja jest taka, że nie obciąża włosów i nie zmusza nas do ich automatycznego mycia, można jej więc używać naprawdę często. 

Jeśli chcecie zgarnąć zestaw z wyciągiem z kiełków rzeżuchy Element Cosmetics to zapraszam na Instagram gdzie właśnie trwa rozdanie! 





⭐ ROZDANIE! ⭐ Wygraj zestaw kosmetyków z wyciągiem z kiełków rzeżuchy od Element Cosmetics 🌿 Co musisz zrobić? 1. Zaobserwować mój profil @my.blond.hair oraz profil @elementcosmeticspolska 2. W komentarzu pod zdjęciem zaprosić trzy osoby do zabawy 3. Będzie mi miło jeśli udostepnisz tą grafikę oraz oznaczysz mnie na swoim instastory ❤️ Konkurs trwa do 30.09.2018r, a zwycięzca zostanie wybrany w ciągu kilku dni po jego zakończeniu. Powodzenia! ❤️ . . . . . #rozdanie #konkurs #element_cosmetics #pielegnacjawłosów #codziennapielęgnacja #blogerka #beautyblogger #beautyblog #myblondhair #instablogger #instabeauty #polishgirl #dobrebopolskie #f4f #follow4follow #followme #instaphoto #photography #instagirl #instagramer #instadayli #instagood #likeforlikes #l4like #l4l #photooftheday
Post udostępniony przez MyBlondHair (@my.blond.hair)


Znacie kosmetyki z wyciągiem z kiełków rzeżuchy? A moze słyszycie o nich po raz pierwszy? Koniecznie dajcie znać w komentarzach! :)

Moje domowe SPA z maską intensywnie regenerującą L'biotica, Biovax Botanic

Moje domowe SPA z maską intensywnie regenerującą L'biotica, Biovax Botanic
Miękkie, odżywione i przepięknie pachnące włosy, bez silikonów i niezdrowej chemii? Wreszcie znalazłam taki produkt, który w pełni spełnia wszystkie moje wymagania!  Maska intensywnie regenerująca z serii Biovax Botanic do włosów osłabionych, nadmiernie wypadających, potrzebujących pobudzenia fazy wzrostu to nowość na polskim rynku. Co zawiera i dlaczego tak bardzo ją polubiłam? O tym wszystkim w dzisiejszym wpisie! 


Kilka słów od producenta...

Maska Biovax Botanic to intensywnie regenerująca kuracja do włosów osłabionych, nadmiernie wypadających, potrzebujących wzmocnienia fazy wzrostu. Maska wzmacnia włosy wymagające regeneracji, a jednocześnie wzmacnia cebulki i przyspiesza wzrost włosów. Składniki aktywne z organicznych upraw gwarantują skuteczne, bezpieczne działanie i najwyższą jakość. Włosy po użyciu maski są wyraźnie odżywione, wygładzone i lśniące naturalnym blaskiem.

Zawartość w składzie kosmetyku surowców organicznych i certyfikowanych jest gwarancją dbałości o wysoką jakość produktów. Maska Bioxax Botanic zawiera składniki organiczne i certyfikowane ECOCERT oraz Cosmos (Baicapil, Malina Moroszka, Olej z Róży).

Efekty na włosach:
✓ Przedłużona faza wzrostu włosa
✓ Redukcja wypadania
✓ Poprawa kondycji mieszków włosowych
✓ Włosy wzmocnione i bardziej gęste
✓ Przywrócenie zdrowego wyglądu włókna włosa

Produkt przebadany dermatologicznie. 98% składników pochodzenia naturalnego. 0% Parabens 0% SLS/SLEES 0% Silokones 0% DYES


SKŁADNIKI: Aqua, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Distearoylethyl Dimonium Chloride, Cetrimonium Chloride, Rosa Gallica Flower Extract, Rosa Damascena Flower Oil, Rubus Chamaemorus Fruit Extract, Scutellaria Baicalensis Root Extract, Decyl Glucoside, Dicaprylyl Ether, Glyceryl Oleate, Ceteareth-20, Parfum, Lactic Acid, Citric Acid, Butylene Glycol, Benzoic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sorbic Acid.


Jak widzicie maska nie zawiera alkoholu, silikonów, parabenów i pegów. Składa się z 98% składników naturalnych - dla mnie to ogromny plus! Zapach maski jest cudowny, owocowy i słodki. Podczas noszenia jej na włosach można rozkoszować się tym pięknym zapachem.


Jeśli chodzi o działanie to jest to produkt, który genialnie wpływa na stan mojej blond czupryny. Raz w tygodniu w połączeniu z termocapem funduję swoim włosom małe domowe SPA. Dzięki temu włosy są zregenerowane, mięciutkie i błyszczące. Nie strączkują się, są odbite od nasady i pełne objętości. Czy maska wpłynęła na wzrost włosów? Nie mogę jednoznacznie tego stwierdzić bo obecnie testuję inne produkty stymulujace wzrost jednak uważam, że działanie maski poprawiło kondycję moich włosów.
Podsumowując maska regenerująca Baicapil, Malina Moroszka i Róża to bardzo udana propozycja dla każdej włosomaniaczki. Jest niedroga, ma świetny skład i rewelacyjne działanie. Znajdziecie ją tutaj a termocap tutaj.

Znacie nową maskę L'biotica Biovax Botanic? Jestem ciekawa Waszej opinii na jej temat! :) 


Idealne oleje do włosów wysokoporowatych, zniszczonych, puszących się

Idealne oleje do włosów wysokoporowatych, zniszczonych, puszących się
Wiem jak ciężko znaleźć olej, który znacznie poprawi stan naszych włosów. Przeszłam przez całe mnóstwo najróżniejszych olei a także mieszanek (klik) i wiem, że nie każde oleje pasuja do włosów wysokoporowatych. Jedne mogą pomagać a inne szkodzić. W dzisiejszym wpisie postaram się wytłumaczyć Wam jakich olei szukać oraz które z nich sprawdził się u mnie.


Włosy wysokoporowate zalicza się jako te najbardziej zniszczone. Ich łuski są nadmiernie rozchylone, szorstkie, matowe, łamliwe, osłabione i wypadają w nadmiarze. Towarzyszyć im może wiele innych problemów np. rozdwajające się końcówkiZe względu na szerokie rozwarcie łusek do włosów wysokoporowatych świetnie pasują oleje o wysokiej zawartości kwasów wielonienasyconych, niewynikających. Czesto mamy do czynienia z przewagą omega 6, 3 i 9. 


Posiadaczki włosów wysokoporowatych powinny zdecydowanie uważać na olej kokosowy, który powoduje puszenie. Nie sprawdzi się tutaj również olej rycynowy, który dodatkowo może wysuszać. 

Jakie więc oleje będą odpowiednie dla włosów wysokoporowatych? 

✓ Olej z orzechów włoskich (klik)
✓ Olej z pestek winogron (klik)
✓ Olej konopny (klik)
✓ Olej z wiesiołka (klik)
✓ Olej słonecznikowy (klik)
✓ Olej z kiełków pszenicy (klik)
✓ Olej z pestek dyni (klik)
✓ Olej z czarnuszki siewnej (klik)
✓ Olej sojowy (klik)
✓ Olej kukurydziany (klik)
✓ Olej z nasion bawełny (klik)
✓ Olej z ogórecznika (klik)
✓ Olej lniany (klik)
✓ Olej z pachnotki (klik)

✓ Olej kameliowy (klik)


Kilka mieszanek, które sprawdziły się u mnie: 

✓ NaturalME maska do olejowania włosów (klik)
✓ NaturalMe maska do miodowania włosów (klik)
✓ Orientana Ajurwedyjska terapia do włosów (klik)
✓ Sattva Ayurveda olejek rewitalizujący (klik)


Dajcie znać jak u Was z olejowaniem. Jakiego typu macie włosy i jakie oleje sprawdzają się u Was najlepiej? Jestem strasznie ciekawa!

Co daje wczesywanie odżywki/ maski we włosy?

Co daje wczesywanie odżywki/ maski we włosy?
Słyszałyście kiedyś o czymś takim jak wczesywanie odżywki we włosy? Być może cześć z Was nie, dlatego pewnego dnia wpadłam na pomysł, że fajnie byłoby zrobić na ten temat osobny wpis. Ja tę metodę stosuję praktycznie przy każdym myciu i z jej efektów jestem bardzo zadowolona :)


Wczesywanie - jak sama nazwa wskazuje, polega na dosłownym wczesaniu produktu (maski bądź odżywki) we włosy po ich umyciu. Wczesywanie ma tę zaletę, że odżywkę można dobrze rozprowadzić i "dostarczyć" do każdego włosa a o to przecież chodzi. 


Jak to robić? Umyte włosy delikatnie odciskam z nadmiaru wody, na dłoń biorę zwykłą ilość odżywki/maski i po trochu nakładam ją na włosy jak zwykle- tak, żeby znalazła się na każdej partii włosów. Potem sięgam po grzebień lub szczotkę i przejeżdżam przeczesując włosy z góry na dół. Wykonuję tę czynność około 2-3 minut po czym zostawiam (bądź nie- zależy ile mam czasu) produkt na włosach jeszcze przez kilka minut. 


Co daje wczesywanie? Przede wszystkim wzmocnia działanie odżywki - odżywka dociera do absolutnie każdego włoska na całej długości. Przy tej metodzie zużywamy znacznie mniej odżywki niż przy klasycznym sposobie stosowania kosmetyku. Rozwiązuje to także problem splątanych włosów po umyciu - dzięki temu włosy praktycznie same się rozczesują. Wczesywanie odżywki to solidna, dogłębna pielęgnacja, dzięki której włosy stają się zdecydowanie gładsze, lepiej nawilżone i odżywione praktycznie już po pierwszym zastosowaniu. Warto dodać, że metoda ta absolutnie nie niszczy włosów


Jaką szczotkę wybrać? Użyjcie po prostu tej, która wydaje Wam się najlepiej sunąć po włosach, która nie powoduje, że włosy wydają dźwięk “skrobania” lub urywania się. U mnie najlepiej do tego celu sprawdza się grzebień z szeroko rozstawionymi zębami (klik) lub moja ukochana Olivia Garden (klik).  


Stosujecie metodę wczesywanie odżywki/ maski we włosy? A może czytacie o tej metodzie po raz pierwszy? Koniecznie dajcie znać w komentarzach! :) 

Copyright © 2016 MyBlondHair , Blogger