Obsługiwane przez usługę Blogger.
  • Strona główna
  • Włosy
  • Uroda
  • Recenzje
  • Współpraca/ Kontakt
Instagram Facebook Google+

MyBlondHair

Aktywna czarna maska, dzięki unikalnej kombinacji naturalnych składników stymuluje rozwój zdrowych i silnych włosów. Poprawia krążenie krwi w skórze głowy, zapobiega wypadaniu włosów, przedłuża ich żywotność wzmacniając ich korzenie. Czy rzeczywiście ta niepozorna maska jest w stanie aż tyle zdziałać? Zapraszam do czytania dalej... :)




Opis producenta:

Aktywna czarna maska na bazie szungitu - dzięki unikalnej kombinacji naturalnych składników, poprawia krążenie krwi w skórze głowy, zapobiega przerzedzeniu włosów, zwiększa ich żywotność, wzmacnia korzenie, stymuluje wzrost, a włosy stają się silne i zdrowe. 
Bardzo aktywny karelski szungit poprawia krążenie krwi w skórze głowy, nasyca podstawowymi pierwiastkami, wzmacnia cebulki włosów, ma działanie antyoksydacyjne. Olejki eteryczne z imbiru i cytryny zwiększają krążenie krwi i stymulują wzrost włosów, dają uczucie świeżości. Ekstrakty z rozmarynu, tymianku i eukaliptusa wzmacniają włosy i stymulują wzrost, pomagają wyeliminować łupież. Szafran i mirt ma działanie przeciwzapalne, odżywiają i zmiękczają włosy. Bezbarwna henna wzmacnia włosy i odbudowuje uszkodzoną strukturę, pobudza mieszki włosowe, powoduje aktywny wzrost włosów. Masło shea i monoi chroni włosy przed rozdwajaniem końcówek i przywraca blask.
Szungit występuje w osadach w okolicy miejscowości Szunga w północno – zachodniej Rosji ; stąd też wzięła się jego nazwa, był od tysiącleci używany do poprawiania jakości wody pitnej.
Posiada właściwości przeciwbólowe, przeciwzapalne oraz bakteriobójcze, stosowany w postaci okładu jest doskonałym lekarstwem na wrzody, trudno gojące się rany, odleżenia, łuszczycę, łagodzi również ból przy oparzeniach.
Woda z szungitem stosowana do mycia twarzy zwiększa elastyczność skóry, usuwa drobne zmarszczki, likwiduje łuszczenie skóry i obrzęki. Przyspiesza proces regeneracji tkanek, doskonale wpływa również na objawy trądziku młodzieńczego. Szungit przywraca skórze młodość i piękno.
Działa również doskonale na włosy  - chroni je przed wypadaniem, zapobiega łysieniu, wzmacnia cebulki, a także nadaje im blasku i jedwabistości.
Sposób użycia: Maskę nałożyć równomiernie na wilgotne włosy oraz skórę głowy, pozostawić na 1-3 minuty, a następnie spłukać ciepłą wodą. 


Skład produktu:

Aqua (demineralizowana woda szungitowa), Cetearyl Alcohol, Ceteareth-3, Behentrimonium Chloride, Hydroxyethylcellulose, Soybean Glicerides, Ekstrakty: Rosmarinus Officinalis (ekstrakt z rozmarynu), Thymus Serpyllum (ekstrakt z tymianku), Eucalyptus Globus (ekstrakt z eukaliptusa), Myrtus Communic (ekstrakt z mirtu), Crocus Sativus Flower (ekstrakt z szafranu), Lawsonia Inermis (henna), Rosa Damascena (ekstrakt z róży damasceńskiej),  Butyrospermum Parkii Butter (masło Shea), Cocos Nucifera Oil (olej kokosowy), Gardenia Tahitansis Flower (olej z monoi), Pelos (szungit), Cytrus Medical Limonium Essential ( olej z limonki), Zingiber Officinale (olej z imbiru), Tetrasodium EDTA, Citric Acid, Methylparaben, Methylisothiazolinone, Perfum. 




Moja opinia:

Gdy po raz pierwszy otworzyłam opakowanie, pierwsze co rzuciło mi się w oczy to kolor. Ta maska rzeczywiście jest czarna a właściwie grafitowa z widocznymi czarnymi drobinkami szungitu. Obawiałam się, że może trochę przyciemniać moje włosy jednak nic takiego się nie stało. Zapach maski jest lekki, przyjemny i trochę odświeżający. Skład przedstawia się niesamowicie bogato. Znajdziemy w niej przede wszystkim różnego rodzaju ekstrakty, oleje, henne a także masło shea. Z racji tego, iż skład jest typowo emolientowy, trochę bałam się, że po nałożeniu na skalp może obciążyć mi włosy ale postanowiłam zaryzykować. Rozprowadziłam maskę na włosach, zaczynając od skalpu a kończąc na całej długości włosów, zawinęłam w koczek, nałożyłam czepek i zostawiłam na około 30 minut. Przy spłukiwaniu czułam, że włosy są gładkie jednak nie tak ja przy niektórych maskach czy odżywkach. Po wyschnięciu włosy były dziwnie sztywne i lekko spuszone zwłaszcza na końcach. Jednak po kilku godzinach gdy włosy doszły do siebie zrobiły się niesamowicie miękkie ale też sypkie i błyszczące. Na szczęście włosy przy nasadzie w żaden sposób nie były obciążone (a tego obawiałam się chyba najbardziej). Czy maska wpłynęła jakoś na wypadanie włosów - niestety nie wiem. Zbyt krótko jej używam aby ostatecznie stwierdzić czy coś w tej kwestii zdziałała. Czy ją polecam? Tak. Na pewno pod względem składu jest super natomiast pod względem działania chyba każdy musi przetestować ją na sobie. Ja na pewno poużywam jej przez dłuższy czas aby przekonać się czy rzeczywiście widocznie poprawi kondycję moich włosów :)
Dostępna w sklepie Napięknewłosy.pl

Miałyście okazję używać tej maski? A może znacie inne produkty na bazie szungitu, które mogłybyście polecić? :) 
Share
Tweet
Pin
Share
7 komentarze
Słońce sprawia, że nasze włosy płowieją, tracą blask i zaczynają się łamać. Szczególnie jeśli są cienkie i suche. Włosy latem podobnie jak i zimą wymagają bardziej intensywnej pielęgnacji. Co zatem możemy zrobić by nasze włosy po lecie nie wyglądały jak stóg siana? Przede wszystkim chronić! W dzisiejszym poście wyjaśnię Wam jak to zrobić :)




W jaki sposób słońce niszczy włosy?

Gdy wylegujemy się na słońcu, pływamy lub spacerujemy po plaży promienie ultrafioletowe niszczą nasze włosy. Po kilku dniach spędzonych na słońcu zauważamy, że kolor naszej czupryny staje się jaśniejszy. Ten naturalny balejaż choć wygląda pięknie, jest oznaką uszkodzenia włosów. Promienie UV utleniają bowiem melaninę - pigment włosa, w ten sposób dochodzi do nieodwracalnych uszkodzeń, w następstwie których włosy się łamią. Szkodliwą działalność słońca potęguje morska, słona woda lub ta z basenu. Po kąpieli w morzu lub basenie włosy stają się twarde, szorstkie i trudne do rozczesania. To efekt działania soli lub chloru. 






Nakrycia głowy

Najlepszą ochroną włosów przed słońcem są niewątpliwie nakrycia głowy. Powinniśmy z nich korzystać zwłaszcza wtedy, gdy zamierzamy spędzić na słońcu więcej czasu (podczas opalania, pracy w ogrodzie czy grilla). Oczywiście nie musimy myśleć o takiej ochronie gdy spędzamy tylko kilka lub kilkanaście minut dojeżdżając do pracy, szkoły czy sklepu.


Kosmetyki z filtrem UV

Większość firm kosmetycznych posiada linię kosmetyków z filtrami, często też produkty do włosów farbowanych posiadają filtry. Moim zdaniem najlepiej sprawdzą się wszelkiego rodzaju mgiełki i odżywki bez spłukiwania z filtrami UV gdyż mają one większą szansę rzeczywiście zadziałać niż szampon czy maska, które spłukujemy z włosów. Najbardziej popularnym produktem jest nawilżająco- ochronna mgiełka z wyciągiem z bursztynu i filtrami UV firmy Jantar.


Fryzury

Latem oczywiście najlepiej jest nosić spięte włosy. Im mniejsza ich powierzchnia jest narażona na czynniki zewnętrzne tym lepiej. Poza tym o wiele wygodniej jest na pływać, czy opalać się ze związanymi włosami. Najlepszym rozwiązaniem będzie zwykły warkocz albo po prostu luźne upięcie typu koczek. 


Odżywianie

Lato to taki okres, w którym nasze włosy wymagają wyjątkowego traktowania. Starajmy się przynajmniej 1-2 razy w tygodniu zapewnić włosom maksymalne odżywienie i nawilżenie. Nałóżmy na nie maskę czy olej na dłuższy czas, najlepiej pod czepek i ręcznik tak by wszystkie aktywne składniki miały szansę głębiej wniknąć we włosy. Właśnie teraz jest czas by mocno je odżywiać i nawilżać a one na pewno nam za to podziękują. 


Silikony

Jeśli chodzi o silikony to starajmy się przede wszystkim zabezpieczać końcówki włosów bo to one są najsłabsze i najbardziej narażone na łamanie. Silikony mają tendencję do nadmiernego obciążania włosów, co w lecie jest w szczególności niepożądane. Jednak ja nie wyobrażam sobie dodatkowo nie zabezpieczyć włosów przed czynnikami zewnętrznymi. Jedna bądź dwie krople serum rozprowadzone na włosach w zupełności wystarczy :)


Suszenie 

Jeśli możemy latem starajmy się aby nasze włosy schły samoczynnie. Zrezygnujmy w tym czasie z używania suszarki, lokówki czy prostownicy. Jednak pamiętajmy by nie suszyć włosów bezpośrednio na słońcu. Z mokrą głową najlepiej posiedzieć kilkanaście minut pod parasolem albo w cieniu. Nie wykręcajmy też włosów, żeby wycisnąć resztki wody - kiedy są mokre ich łuski się otwierają, a wtedy bardzo łatwo o uszkodzenia.


Mam nadzieję, że tym postem uświadomiłam Wam jak zdradliwe pod względem włosów może być słońce. Wystarczy więc zadbać o odpowiednie zabezpieczenie włosów aby po lecie nie zmagać się z masakrycznie przesuszoną czupryną. 
A jakie są Wasze sposoby na zabezpieczenie włosów latem? Może macie jakieś swoje patenty? Koniecznie podzielcie się w komentarzu! :) 





Share
Tweet
Pin
Share
7 komentarze
Olejowanie włosów - brzmi dziwnie dla osób, które po raz pierwszy mają styczność z tym zabiegiem. Pamiętam, że na początku włosomaniactwa nie byłam przekonana do tej metody. Obawiałam się, że nie będę potrafiła go zmyć i zostanę w tłustych włosach :D Ale dziś już wiem, że nakładanie oleju to naprawdę nic wielkiego i strasznego. Jak to robić dokładnie poczytacie tutaj - klik.

Olejowanie ma za zadanie wygładzić włosy, nawilżyć, nabłyszczyć i uelastycznić. Jest zbawienne dla włosów suchych, matowych, zniszczonych i puszących się. Istnieje kilka sposobów olejowania, które w zależności od kondycji i rodzaju włosów, będą działały lepiej bądź gorzej. Dzisiaj opowiem Wam o moim ulubionym sposobie olejowania włosów, dzięki któremu dodatkowo nawilżamy nasze kosmyki :) 


Sprawa wygląda bardzo prosto! Jedyne czego potrzebujemy to dowolny olej (taki który lubią Wasze włosy):



Oraz żel aloesowy :



Na suche włosy nakładam czysty żel aloesowy (ja akurat posiadam Holika Holika), tak aby włosy były lekko wilgotne, a na to standardową ilość oleju (aktualnie testuje olej konopny). Sam olej mam od niedawna, więc jeszcze niewiele mogę Wam o nim powiedzieć.

Mix aloesowo - olejowy trzymam na włosach zazwyczaj całą noc, po czym rano dwukrotnie myje głowę i nakładam dowolną odżywkę. Już przy spłukiwaniu czuć, że włosy są maksymalnie nawilżone, a po wysuszeniu są gładkie i lejące. Szczerze mówiąc nie sądziłam, że sprawdzi się u mnie ta metoda ponieważ moje włosy nie przepadają za aloesem (puszą się) ale w tym połączeniu sprawdził się idealnie. Teraz stosuję tę metodę regularnie i cieszę się efektami jakie daje ;)



Znacie metodę olejowania na aloes? A może jakieś swoje ulubione sposoby na olejowanie włosów? Koniecznie podzielcie się w komentarzach! :)
Share
Tweet
Pin
Share
8 komentarze
Dzisiejszy post będzie inny od pozostałych, a mianowicie chciałabym przedstawić Wam produkty, które używam do codziennej pielęgnacji mojej buzi ;) Jestem posiadaczką cery mieszanej, z ogromną tendencją do trądziku i przebarwień. Od lat borykam się z niedoskonałościami a nawet mam już za sobą bardzo poważną kurację, która muszę powiedzieć szczerze - pomogła ale tylko na chwilę. Moja cera w dalszym ciągu jest daleka od ideału jednak jest kilka kosmetyków które sprawiają, że wygląda lepiej i właśnie dzisiaj moimi ulubieńcami pielęgnacyjnymi chciałabym się z Wami podzielić ;)

1.PŁYN MICELARNY MIXA 
Płyn micelarny Mixa Optymalna Tolerancja to preparat, który idealnie nadaje się do demakijażu skóry wrażliwej. Jest to mój ulubieniec jeśli chodzi o zmywanie makijażu. Płyn w żaden sposób nie podrażnia mojej cery i nie przesusza jej. Idealnie zmywa nawet wodoodporny tusz do rzęs. Używam go od dobrych kilku miesięcy i nie wyobrażam sobie nie mieć go na swojej łazienkowej półce.





2. OLEJEK DO DEMAKIJAŻU EVREE
Po prostu uwielbiam ten olejek! Co prawda przeznaczony jest do demakijażu oczu, jednak ja używam go do demakijażu całej twarzy na mokro czyli najpierw zwilżam buzię wodą, wmasowuję olejek a następnie osuszam twarz ściereczką. Olejki i kosmetyki, których głównym składnikiem jest olej usuwają każdy rodzaj makijażu, brud i zanieczyszczenia. Zaletą tego olejku i innych kosmetyków Evree jest to, że nie zawiera parabenów, silikonów, parafiny i olejów mineralnych. Serdecznie polecam Wam ten olejek, koniecznie musicie go wypróbować ;)




4. BIELENDA SUPER POWER MEZO SERUM
To serum poznałam jakiś rok temu za sprawą recenzji jednej z blogerek i od tamtego czasu bardzo często do niego wracam. W jego składzie znajdziemy m.in kwas migdałowy, kwas laktobionowy, witaminę B3, kwas hialuronowy i alantoinę. W dużej mierze produkt skierowany jest do osób borykających się z cerą mieszaną, trądzikową i z przebarwieniami, głównie ze względu na mocno złuszczające działanie kwasów. Muszę przyznać, że serum to jest genialne. Używam go zazwyczaj na noc i rano moja buzia po prostu wygląda świetnie. Jestem z niego ogromnie zadowolona, ponieważ jako jedyny produkt z drogerii potrafi doprowadzić moją skórę do porządku.



5. MINCER PHARMA NAWILŻAJĄCA MIKRODERMABRAZJA
Chyba jedyny peeling po którym skóra jest niesamowicie gładka i miękka w dotyku (przyznała to ostatnio także moja siostra). Producent obiecuje nam delikatnie złuszczoną, odświeżoną, dotlenioną, wygładzoną i promienną skórę a jej koloryt ma zostać ujednolicony. Uważam, że te obietnice są spełnione w 100 procentach. Po zastosowaniu produktu widać wygładzenie, nawilżenie i oczyszcenie skóry. Moja cera bardzo się z nim polubiła i na pewno w przyszłości przetestuję kolejne produkty z serii Vita C Infusion.



7. BIELENDA PROFFESIONAL MASECZKA ŁAGODZĄCA Z CYNIKEM
Maska ta przeznaczona jest do każdego rodzaju cery, szczególnie wrażliwej oraz skóry podrażnionej po zabiegach kosmetycznych. Zawiera cynk, ekstrakt z aloesu, d-panthenol oraz olej kokosowy. Likwiduje zaczerwienienie skóry, łagodzi i przynosi ukojenie podrażnionej skórze. Ja stosowałam ją głownie po zabiegach z użyciem kwasów i do tego celu sprawdzała się świetnie. Działa na skórę kojąco i świetnie radzi sobie z podrażnioną skórą. W moim odczuciu maseczka jednocześnie delikatnie oczyszcza oraz nawilża pozostawiając cerę gładką i miękką. Ja już zamówiłam kolejne opakowanie :)


To już wszyscy ulubieńcy jeśli chodzi o produkty do pielęgnacji twarzy :) Dajcie znać czy takie serie Wam się podobają oraz napiszcie jakie są Wasze ulubione produkty do pielęgnacji cery! ❤
Share
Tweet
Pin
Share
No komentarze
Newer Posts
Older Posts

O mnie

O mnie
Cześć, jestem Magda. Tworząc tego bloga chcę podzielić się swoim doświadczeniem i wiedzą. Wyrazić siebie a tym samym inspirować tysiące a nawet setki tysięcy ludzi :) Zostań ze mną na dłużej!

Facebook

My Blond Hair - strona poświęcona pielęgnacji włosów

INSTAGRAM

Etykiety

Anwen DIY Farbowanie NaturalMe aktualizacja analiza składów blog blondynki blog o włosach ciało codzienna pielęgnacja dermokosmetyki dla blondynek długie włosy efekty na włosach gęstość inspiracja włosowa jak dbać o włosy jesienią jak dbać o włosy zimą jak wcierać wcierki jak zrobić własny olej jaką szczotkę wybrać maska do włosów moje włosy mycie włosów mój sposób nawilżanie nowości o pielegnacji ochrona oczyszczanie twarzy odżywka do włosów olej olejek do mycia twarzy olejek do włosów olejowanie włosów peeling do skóry głowy peeling do twarzy pielęgnacja włosów porady porost włosów recenzja regeneracja rozjaśnianie serum na końcówki włosów silikony stymulacja wzrostu włosów suche włosy szampon do włosów trądzik twarz tłuste u nasady ulubieńcy kosmetyczni wcierki do skóry głowy wypadanie włosów wzmacnianie cebulek włosomania włosy włosy suche i zniszczone włosy wysokoporowate zapuszczanie zniszczone włosy łamliwe włosy

Obserwatorzy

Łączna liczba wyświetleń

Archiwum bloga

  • ▼  2020 (3)
    • ▼  kwietnia (1)
      • ▼  kwi 16 (1)
        • Polskie marki górą! Poznajcie kosmetyki LYNIA!
    • ►  marca (2)
      • ►  mar 26 (1)
      • ►  mar 17 (1)
  • ►  2019 (18)
    • ►  listopada (1)
      • ►  lis 11 (1)
    • ►  września (1)
      • ►  wrz 03 (1)
    • ►  lipca (2)
      • ►  lip 26 (1)
      • ►  lip 11 (1)
    • ►  czerwca (1)
      • ►  cze 04 (1)
    • ►  maja (2)
      • ►  maj 22 (1)
      • ►  maj 08 (1)
    • ►  kwietnia (2)
      • ►  kwi 12 (1)
      • ►  kwi 03 (1)
    • ►  marca (2)
      • ►  mar 21 (1)
      • ►  mar 01 (1)
    • ►  lutego (3)
      • ►  lut 21 (1)
      • ►  lut 07 (1)
      • ►  lut 01 (1)
    • ►  stycznia (4)
      • ►  sty 21 (1)
      • ►  sty 15 (1)
      • ►  sty 07 (1)
      • ►  sty 03 (1)
  • ►  2018 (50)
    • ►  grudnia (1)
      • ►  gru 18 (1)
    • ►  listopada (2)
      • ►  lis 20 (1)
      • ►  lis 06 (1)
    • ►  października (3)
      • ►  paź 29 (1)
      • ►  paź 10 (1)
      • ►  paź 03 (1)
    • ►  września (4)
      • ►  wrz 25 (1)
      • ►  wrz 18 (1)
      • ►  wrz 11 (1)
      • ►  wrz 06 (1)
    • ►  sierpnia (4)
      • ►  sie 28 (1)
      • ►  sie 20 (1)
      • ►  sie 14 (1)
      • ►  sie 06 (1)
    • ►  lipca (5)
      • ►  lip 25 (1)
      • ►  lip 19 (1)
      • ►  lip 17 (1)
      • ►  lip 09 (1)
      • ►  lip 02 (1)
    • ►  czerwca (4)
      • ►  cze 25 (1)
      • ►  cze 18 (1)
      • ►  cze 11 (1)
      • ►  cze 06 (1)
    • ►  maja (4)
      • ►  maj 29 (1)
      • ►  maj 21 (1)
      • ►  maj 11 (1)
      • ►  maj 07 (1)
    • ►  kwietnia (6)
      • ►  kwi 25 (1)
      • ►  kwi 23 (1)
      • ►  kwi 16 (1)
      • ►  kwi 11 (1)
      • ►  kwi 06 (1)
      • ►  kwi 02 (1)
    • ►  marca (5)
      • ►  mar 27 (1)
      • ►  mar 20 (1)
      • ►  mar 15 (1)
      • ►  mar 12 (1)
      • ►  mar 02 (1)
    • ►  lutego (6)
      • ►  lut 26 (1)
      • ►  lut 22 (1)
      • ►  lut 19 (1)
      • ►  lut 13 (1)
      • ►  lut 07 (1)
      • ►  lut 03 (1)
    • ►  stycznia (6)
      • ►  sty 30 (1)
      • ►  sty 23 (1)
      • ►  sty 16 (1)
      • ►  sty 10 (1)
      • ►  sty 06 (1)
      • ►  sty 03 (1)
  • ►  2017 (53)
    • ►  grudnia (6)
      • ►  gru 28 (1)
      • ►  gru 26 (1)
      • ►  gru 19 (1)
      • ►  gru 15 (1)
      • ►  gru 12 (1)
      • ►  gru 05 (1)
    • ►  listopada (6)
      • ►  lis 28 (1)
      • ►  lis 24 (1)
      • ►  lis 21 (1)
      • ►  lis 18 (1)
      • ►  lis 09 (1)
      • ►  lis 06 (1)
    • ►  października (6)
      • ►  paź 31 (1)
      • ►  paź 26 (1)
      • ►  paź 24 (1)
      • ►  paź 18 (1)
      • ►  paź 16 (1)
      • ►  paź 09 (1)
    • ►  września (7)
      • ►  wrz 25 (1)
      • ►  wrz 21 (1)
      • ►  wrz 19 (1)
      • ►  wrz 13 (1)
      • ►  wrz 11 (1)
      • ►  wrz 05 (1)
      • ►  wrz 01 (1)
    • ►  sierpnia (4)
      • ►  sie 28 (1)
      • ►  sie 18 (1)
      • ►  sie 11 (1)
      • ►  sie 07 (1)
    • ►  lipca (7)
      • ►  lip 25 (1)
      • ►  lip 18 (1)
      • ►  lip 14 (1)
      • ►  lip 12 (1)
      • ►  lip 05 (2)
      • ►  lip 04 (1)
    • ►  czerwca (5)
      • ►  cze 30 (1)
      • ►  cze 19 (1)
      • ►  cze 14 (1)
      • ►  cze 09 (1)
      • ►  cze 06 (1)
    • ►  maja (5)
      • ►  maj 25 (1)
      • ►  maj 17 (1)
      • ►  maj 12 (1)
      • ►  maj 03 (1)
      • ►  maj 01 (1)
    • ►  kwietnia (7)
      • ►  kwi 27 (1)
      • ►  kwi 25 (1)
      • ►  kwi 24 (1)
      • ►  kwi 21 (1)
      • ►  kwi 20 (1)
      • ►  kwi 18 (1)
      • ►  kwi 13 (1)

Popularne posty

  • Jak ochłodzić kolor włosów? Fiolet gencjanowy w roli głównej.
    Zbyt ciepły odcień włosów to zmora każdej blondynki. Jeśli farbujemy włosy zauważamy, że z biegiem czasu kolor potrafi wpadać w ciepłe tony....
  • Jak farbuję swoje włosy? Wszystko o farbowaniu włosów blond.
    Jedna z Was - moich stałych czytelniczek poprosiła mnie o to abym opowiedziała dokładnie czym farbuję swoje blond włosy. Więc dziś postaram ...
  • Co daje wczesywanie odżywki/ maski we włosy?
    Słyszałyście kiedyś o czymś takim jak wczesywanie odżywki we włosy ? Być może cześć z Was nie, dlatego pewnego dnia wpadłam na pomysł, że f...
  • Idealne oleje do włosów wysokoporowatych, zniszczonych, puszących się
    Wiem jak ciężko znaleźć olej, który znacznie poprawi stan naszych włosów. Przeszłam przez całe mnóstwo najróżniejszych olei a także mieszan...

Współpracuję z:

Współpracuję z:
zBLOGowani.pl

Created with by ThemeXpose