Obsługiwane przez usługę Blogger.
  • Strona główna
  • Włosy
  • Uroda
  • Recenzje
  • Współpraca/ Kontakt
Instagram Facebook Google+

MyBlondHair

Dbałość o detale, naturalne i idealnie dobrane składniki, świetne działanie na skórze- tak w kilku słowach mogę określić produkty marki Resibo. Coraz więcej kobiet świadomie dba o swoją skórę i szuka kosmetyków, których składy pozbawione są szkodliwych substancji. W tych poszukiwaniach często odnajdujemy dla siebie prawdziwe perełki. Dziś o jednej z takich perełek, którą testuję już dobrych kilka miesięcy. Ciekawe? Zapraszam do dalszej części wpisu :)


KILKA SŁÓW O PRODUKCIE

Resibo krem odżywczy regeneruje, nawilża i koi skórę twarzy. Wygładza drobne zmarszczki, linie i nierówności.
Składniki aktywne zawarte w kremie: ekstrakt z niebiesko-zielonych alg, działa jak naturalny retinoid, wygładza i zagęszcza. Działanie przeciwzmarszczkowe alg, dopełnia olej z orzecha brazylijskiego, olej z pestek moreli oraz ekstrakt z pomidora – razem dostarczają dawkę witamin, aminokwasów i substancji odpowiedzialnych za jędrny i świeży wygląd skóry. Wyciąg z pomidora dodatkowo chroni skórę przed promieniowaniem słonecznym i zanieczyszczeniami środowiskowymi. Skład uzupełniają substancje nawilżające: kwas hialuronowy, Aquaxtrem oraz oleje zimnotłoczone. Dzięki dodatku wyciągu z nasion dyni, krem łagodzi podrażnienia i koi wrażliwą skórę.

Cena: 79,-/ 50ml
Dostępność: tutaj


DLA KOGO JEST POLECANY?

Dla każdego typu cery. W przypadku cery tłustej zalecane jest  stosowanie go na noc, w przypadku skóry suchej i mieszanej również na dzień, jeśli potrzebujmy mocnego odżywienia.


SKŁAD:
 Aqua, Coco Caprylate/Caprate, Propanediol Dicaprylate, Propanediol, Crambe Abyssinica Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Glycerin, Polyglyceryl-4 Cocoate, Glyceryl Stearate Citrate, Sucrose Stearate, Butyrospermum Parkii Butter, Cetearyl Alcohol, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Sorbitol, Sodium Hyaluronate, Rheum Rhaponticum Root Extract, Solanum Lycopersicum Fruit/Leaf Stem Extract, Cucurbita Pepo Seed Extract, Algae Extract, Leptospermum Scoparium Branch/Leaf Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Bertholletia Excelsa Seed Oil, Dipteryx Odorata Seed Oil, Zea Mays Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Cetyl Alcohol, Xanthan Gum, Sodium Ricinoleate, Sodium Phytate, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate


Butelka o pojemności 50ml zapewnia komfortową, łatwą oraz higieniczną aplikację. O przedostaniu się do wnętrza wilgoci, zanieczyszczeń czy bakterii, nie ma nawet mowy.
Pompką chodzi bez zarzutu i jest precyzyjna, dzięki czemu możemy wydobyć nawet małą ilość kremu.
Krem ma gęstą i treściwą konsystencje więc wystarczy naprawdę mała ilość by pokryć całą buzię. Jedyne co zauważyłam, to gdy nakładam go za dużo na skórze tworzy się biały film, który dłużej się wchłania.
Przejdźmy do działania na skórze. Moja cera miewa różne zachcianki. Jednego dnia potrzebuje mocnego nawilżenia, innego mocno się świeci i pojawiają się na niej niedoskonałości. Ten krem radzi sobie w każdej sytuacji, zapewnia skórze natychmiastowy komfort, nawilżenie i regenerację. Koi podrażnienia i łagodzi stany zapalne, które czasem pojawiają się na mojej skórze. Uwielbiam używać go szczególnie na noc bo wiem, że podczas snu dostarczam skórze mnóstwo substancji odżywczych. Cena tego kremu nie jest taka duża, wliczając wysoką wydajność, naturalny skład, skuteczność działania i bardzo dobre efekty :)

Znacie produkty marki Resibo? Które z nich mogłybyście polecić? Koniecznie dajcie znać w komentarzach! 


Zobacz również:
-> Demakijaż może być prosty! Olejek do demakijażu od Resibo.
-> Multifunkcyjny peeling do twarzy Resibo - idealny do każdego typu skóry?

Share
Tweet
Pin
Share
8 komentarze
Miękkie, odżywione i przepięknie pachnące włosy, bez silikonów i niezdrowej chemii? Wreszcie znalazłam taki produkt, który w pełni spełnia wszystkie moje wymagania!  Maska intensywnie regenerująca z serii Biovax Botanic do włosów osłabionych, nadmiernie wypadających, potrzebujących pobudzenia fazy wzrostu to nowość na polskim rynku. Co zawiera i dlaczego tak bardzo ją polubiłam? O tym wszystkim w dzisiejszym wpisie! 


Kilka słów od producenta...

Maska Biovax Botanic to intensywnie regenerująca kuracja do włosów osłabionych, nadmiernie wypadających, potrzebujących wzmocnienia fazy wzrostu. Maska wzmacnia włosy wymagające regeneracji, a jednocześnie wzmacnia cebulki i przyspiesza wzrost włosów. Składniki aktywne z organicznych upraw gwarantują skuteczne, bezpieczne działanie i najwyższą jakość. Włosy po użyciu maski są wyraźnie odżywione, wygładzone i lśniące naturalnym blaskiem.

Zawartość w składzie kosmetyku surowców organicznych i certyfikowanych jest gwarancją dbałości o wysoką jakość produktów. Maska Bioxax Botanic zawiera składniki organiczne i certyfikowane ECOCERT oraz Cosmos (Baicapil, Malina Moroszka, Olej z Róży).

Efekty na włosach:
✓ Przedłużona faza wzrostu włosa
✓ Redukcja wypadania
✓ Poprawa kondycji mieszków włosowych
✓ Włosy wzmocnione i bardziej gęste
✓ Przywrócenie zdrowego wyglądu włókna włosa

Produkt przebadany dermatologicznie. 98% składników pochodzenia naturalnego. 0% Parabens 0% SLS/SLEES 0% Silokones 0% DYES


SKŁADNIKI: Aqua, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Distearoylethyl Dimonium Chloride, Cetrimonium Chloride, Rosa Gallica Flower Extract, Rosa Damascena Flower Oil, Rubus Chamaemorus Fruit Extract, Scutellaria Baicalensis Root Extract, Decyl Glucoside, Dicaprylyl Ether, Glyceryl Oleate, Ceteareth-20, Parfum, Lactic Acid, Citric Acid, Butylene Glycol, Benzoic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sorbic Acid.


Jak widzicie maska nie zawiera alkoholu, silikonów, parabenów i pegów. Składa się z 98% składników naturalnych - dla mnie to ogromny plus! Zapach maski jest cudowny, owocowy i słodki. Podczas noszenia jej na włosach można rozkoszować się tym pięknym zapachem.


Jeśli chodzi o działanie to jest to produkt, który genialnie wpływa na stan mojej blond czupryny. Raz w tygodniu w połączeniu z termocapem funduję swoim włosom małe domowe SPA. Dzięki temu włosy są zregenerowane, mięciutkie i błyszczące. Nie strączkują się, są odbite od nasady i pełne objętości. Czy maska wpłynęła na wzrost włosów? Nie mogę jednoznacznie tego stwierdzić bo obecnie testuję inne produkty stymulujace wzrost jednak uważam, że działanie maski poprawiło kondycję moich włosów.
Podsumowując maska regenerująca Baicapil, Malina Moroszka i Róża to bardzo udana propozycja dla każdej włosomaniaczki. Jest niedroga, ma świetny skład i rewelacyjne działanie. Znajdziecie ją tutaj a termocap tutaj.

Znacie nową maskę L'biotica Biovax Botanic? Jestem ciekawa Waszej opinii na jej temat! :) 


Share
Tweet
Pin
Share
14 komentarze
Jakiś czas temu, a właściwie dwa tygodnie temu pochwaliłam się na moim fanpage'u dwoma produktami, które przysłała do mnie marka Halier. Przyszła więc pora na podsumowanie mojej przygody z szamponem i odżywką przeciw wypadaniu włosów Halier Fortesse. Czy jestem zadowolona z efektu? O tym dowiecie się w dalszej części posta! :)


Zacznijmy od szamponu. Szampon Fortesse przyspiesza wzrost włosów i zapobiega ich wypadaniu. Dokładnie myje i znacznie wzmacnia włosy, zapobiegając rozdwajaniu się końcówek. Unikalna formuła Advanced Hair Booster™ odżywia cebulki, poprawia elastyczność włosów oraz znakomicie regeneruje skórę głowy. Włosy są wygładzone, pełne blasku i podatne na układanie.
Szampon został przebadany dermatologicznie. Produkt jest idealny dla skóry wrażliwej. Nie zawiera detergentów SLS i SLES.
Najlepsze efekty kuracji zauważysz, jeżeli połączysz działanie szamponu i odżywki z kolekcji Fortesse.

Produkt dostępny TUTAJ.



Składniki: Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Acrylates Copolymer, Glycerin, Silicone Quaternium-16, Olive Oil PEG-8 Esters, Panthenol, Phenoxyethanol, Xanthan Gum, Equisetum Arvense Leaf Extract, Sereno Serrulata Fruit Extract, Parfum, Mica, Niacinamide, Undeceth-11, Sodium Hydroxide, Ethylhexylglycerin, Disodium EDTA, Butyloctanol, Undeceth-5, Biotin, Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Eugenol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Limonene, Linalool, CI 77891.

Teraz czas na odżywkę. Odżywka Fortesse kompleksowo pielęgnuje włosy. Receptura z formułą Hair Vitality Complex™ przyspiesza porost nowych włosów, zapobiega ich wypadaniu, a dodatkowo nawilża i nadaje im naturalny połysk. Dzięki niej włosy nie elektryzują się, są odżywione i podatne na układanie.

Odżywka pielęgnuje skórę głowy, nie obciążając włosów, dlatego możesz nanosić ją bezpośrednio na skórę głowy. Produkt został przebadany dermatologicznie.
Najlepsze efekty kuracji zauważysz, jeżeli połączysz działanie szamponu i odżywki z kolekcji Fortesse. 

Produkt dostępny TUTAJ.



Składniki: Aqua, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Propylene Glycol, Dimethicone, Ricinus Communis Seed Oil, Olive Oil PEG-8 Esters, Panthenol, Glycerin, Phenoxyethanol, Silicone Quaternium-16, Equisetum Arvense Leaf Extract, Sereno Serrulata Fruit Extract, Parfum, Niacinamide, Helianthus Annuus Seed Oil, Undeceth-11, Ethylhexylglycerin, Butyloctanol, Disodium EDTA, Undeceth-5, Biotin, Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Eugenol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Limonene, Linalool.



SZAMPON.
Tutaj niestety muszę przyznać, że odrobinę się zawiodłam. Zarówno mnie jak i mojej mamie (która często podkrada mi nowości) nie przypadł do gustu. Nie pieni się absolutnie w ogóle, a ja jak wiecie nie przepadam za tego typu szamponami. Dodatkowo nie zmył mi oleju z włosów a na tym zależy mi chyba najbardziej :( Do dokładnego umycia włosów potrzeba sporo pompek co mocno wpływa na wydajność produktu. Kolejnym małym minusem jest fakt, że włosy po umyciu są trochę tępe w dotyku. Do plusów mogę zaliczyć to, że szampon przepięknie odbija włosy u nasady a skóra głowy jest przyjemnie oczyszczona i niepodrażniona. 


ODŻYWKA.
Jeśli chodzi o odżywkę jestem z niej bardzo zadowolona. Stosowałam ją bezpośrednio po użyciu szamponu na osuszone ręcznikiem włosy. Choć producent pozwala kłaść ją również na skórę głowy, ja zdecydowałam się na nakładanie jej nieco dalej od skalpu. Odżywka ma dość lejącą konsystencję, jednak tak jak w przypadku szamponu, jej wydajność pozostawia wiele do życzenia. Potrzeba kilku pompek aby dokładnie rozprowadzić ją na włosach. Po odżywce włosy są wyraźnie zmiękczone, lśnią, są wygładzone i bardzo dobrze się rozczesują. 

Oba produkty posiadają pompkę co bardzo ułatwia korzystanie z nich. To co bardzo podoba mi się w linii Fostesse to zapach. Zarówno szampon jak i odżywka mają bardzo przyjemny, świeży i delikatny zapach. Dla mnie idealny. Podsumowując nie zauważyłam aby produkty znacząco wpłynęły na powstrzymanie wypadania włosów. Na pewno dam im jeszcze szansę i zobaczę czy coś w tej kwestii się zmieni. 


Znacie produkty Halier Fostesse? Jakie jest Wasze zdanie na ich temat? Koniecznie dajcie znać w komentarzach! :) 
Share
Tweet
Pin
Share
20 komentarze
Zabezpieczanie włosów przed zniszczeniami to bardzo ważna i istotna kwestia. Z reguły służą do tego takie produkty jak serum, oleje, olejki i jedwabie. Dla mnie taki produkt to nieodłączny element pielęgnacji, szczególnie jeśli chcę zapuścić włosy. Dziś przedstawię Wam serum, które skradło moje serce od pierwszego użycia! Dlaczego? Zobaczcie same!



CO MÓWI NAM PRODUCENT?

Semi di Lino Cristalli Liquidi - Płynne Kryształki do Włosów Normalnych i Suchych.
Nieskończony blask, prawdziwa i natychmiastowa przemiana włosów. Szokujący i natychmiastowy połysk. A ponadto - ochrona przed wilgocią i czynnikami zewnętrznymi, które sprawiają, że włosy stają się matowe i słabe. Shine Fix Complex bogaty w kwasy Omega 3 i Omega 6, ujednolica powierzchnię włókna włosowego sprawiając, że każdy włos jeszcze bardziej lśni. Color Fix Complex zapewnia intensywność i blask koloru włosów farbowanych.
Sposób użycia: Kilka kropel produktu rozprowadzić na dłoniach. Nałożyć na mokre lub suche włosy. Nie spłukiwać. Przystąpić do modelowania.
Pojemność: 50ml
Dostępne: TUTAJ.



SKŁAD PRODUKTU 

CYCLOPENTASILOXANE, CYCLOMETHICONE, DISILOXANE, DIMETHICONOL, ETHYLHEXYL DIMETHYL PABA, PARFUM (FRAGRANCE), HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, AMODIMETHICONE, LINUM USITATISSIMUM (LINSEED) SEED OIL, LINALOOL, TOCOPHEROL, HEXYL CINNAMAL, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, CITRAL, ALPHA-ISOMETHYL IONONE, CAPSICUM ANNUUM EXTRACT, HYDROXYISOHEXYL 3-CYCLOHEXENE CARBOXALDEHYDE (LYRAL) LIMONENE, CITRONELLOL, GERANIOL.


MOJA OPINIA

Płynne kryształki Alfaparf to coś co miałam przyjemność poznać dzięki Anwen, która bardzo zachwalała produkt na swoim blogu. Teraz już nie dziwię się tym wszystkim zachwytom na jego temat. To chyba najlepsze serum jakie miałam okazję używać. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy po otwarciu to atomizer, który przypomina dozownik perfum a przy tym wygląda nieco oldschoolowo. Drugie to zapach - baaardzo męski, moim zdaniem przepiękny. Spodobał się również mojemu narzeczonemu, który stwierdził, że mógłby mieć takie perfumy. Trzecie to działanie. Płynnych kryształków używam tylko i wyłącznie po myciu, skupiając się na końcówkach włosów. Efekt po ich nałożeniu to magia. Włosy od razu stają się gładkie i niesamowicie mięciutkie (ale tak miękkie, że chce się dotykać je bez przerwy).  Produkt sprawia, że włosy są pełne blasku i nawilżone a dodatkowo ze względu na właściwości termo-ochronne wspomaga ochronę moich włosów podczas suszenia. Co najważniejsze w żaden sposób nie obciąża włosów.

Podsumowując świetne serum, które polecam każdej z Was. Bardzo dobry skład (zawiera między innymi olej lniany) i świetne działanie, czego chcieć więcej?

Znacie płynne kryształki od Alfaparf? A może macie do polecenia inne produkty tej firmy? Koniecznie dajcie znać w komentarzach! 
Share
Tweet
Pin
Share
19 komentarze
Older Posts

O mnie

O mnie
Cześć, jestem Magda. Tworząc tego bloga chcę podzielić się swoim doświadczeniem i wiedzą. Wyrazić siebie a tym samym inspirować tysiące a nawet setki tysięcy ludzi :) Zostań ze mną na dłużej!

Facebook

My Blond Hair - strona poświęcona pielęgnacji włosów

INSTAGRAM

Etykiety

Anwen DIY Farbowanie NaturalMe aktualizacja analiza składów blog blondynki blog o włosach ciało codzienna pielęgnacja dermokosmetyki dla blondynek długie włosy efekty na włosach gęstość inspiracja włosowa jak dbać o włosy jesienią jak dbać o włosy zimą jak wcierać wcierki jak zrobić własny olej jaką szczotkę wybrać maska do włosów moje włosy mycie włosów mój sposób nawilżanie nowości o pielegnacji ochrona oczyszczanie twarzy odżywka do włosów olej olejek do mycia twarzy olejek do włosów olejowanie włosów peeling do skóry głowy peeling do twarzy pielęgnacja włosów porady porost włosów recenzja regeneracja rozjaśnianie serum na końcówki włosów silikony stymulacja wzrostu włosów suche włosy szampon do włosów trądzik twarz tłuste u nasady ulubieńcy kosmetyczni wcierki do skóry głowy wypadanie włosów wzmacnianie cebulek włosomania włosy włosy suche i zniszczone włosy wysokoporowate zapuszczanie zniszczone włosy łamliwe włosy

Obserwatorzy

Łączna liczba wyświetleń

Archiwum bloga

  • ▼  2020 (3)
    • ▼  kwietnia (1)
      • ▼  kwi 16 (1)
        • Polskie marki górą! Poznajcie kosmetyki LYNIA!
    • ►  marca (2)
      • ►  mar 26 (1)
      • ►  mar 17 (1)
  • ►  2019 (18)
    • ►  listopada (1)
      • ►  lis 11 (1)
    • ►  września (1)
      • ►  wrz 03 (1)
    • ►  lipca (2)
      • ►  lip 26 (1)
      • ►  lip 11 (1)
    • ►  czerwca (1)
      • ►  cze 04 (1)
    • ►  maja (2)
      • ►  maj 22 (1)
      • ►  maj 08 (1)
    • ►  kwietnia (2)
      • ►  kwi 12 (1)
      • ►  kwi 03 (1)
    • ►  marca (2)
      • ►  mar 21 (1)
      • ►  mar 01 (1)
    • ►  lutego (3)
      • ►  lut 21 (1)
      • ►  lut 07 (1)
      • ►  lut 01 (1)
    • ►  stycznia (4)
      • ►  sty 21 (1)
      • ►  sty 15 (1)
      • ►  sty 07 (1)
      • ►  sty 03 (1)
  • ►  2018 (50)
    • ►  grudnia (1)
      • ►  gru 18 (1)
    • ►  listopada (2)
      • ►  lis 20 (1)
      • ►  lis 06 (1)
    • ►  października (3)
      • ►  paź 29 (1)
      • ►  paź 10 (1)
      • ►  paź 03 (1)
    • ►  września (4)
      • ►  wrz 25 (1)
      • ►  wrz 18 (1)
      • ►  wrz 11 (1)
      • ►  wrz 06 (1)
    • ►  sierpnia (4)
      • ►  sie 28 (1)
      • ►  sie 20 (1)
      • ►  sie 14 (1)
      • ►  sie 06 (1)
    • ►  lipca (5)
      • ►  lip 25 (1)
      • ►  lip 19 (1)
      • ►  lip 17 (1)
      • ►  lip 09 (1)
      • ►  lip 02 (1)
    • ►  czerwca (4)
      • ►  cze 25 (1)
      • ►  cze 18 (1)
      • ►  cze 11 (1)
      • ►  cze 06 (1)
    • ►  maja (4)
      • ►  maj 29 (1)
      • ►  maj 21 (1)
      • ►  maj 11 (1)
      • ►  maj 07 (1)
    • ►  kwietnia (6)
      • ►  kwi 25 (1)
      • ►  kwi 23 (1)
      • ►  kwi 16 (1)
      • ►  kwi 11 (1)
      • ►  kwi 06 (1)
      • ►  kwi 02 (1)
    • ►  marca (5)
      • ►  mar 27 (1)
      • ►  mar 20 (1)
      • ►  mar 15 (1)
      • ►  mar 12 (1)
      • ►  mar 02 (1)
    • ►  lutego (6)
      • ►  lut 26 (1)
      • ►  lut 22 (1)
      • ►  lut 19 (1)
      • ►  lut 13 (1)
      • ►  lut 07 (1)
      • ►  lut 03 (1)
    • ►  stycznia (6)
      • ►  sty 30 (1)
      • ►  sty 23 (1)
      • ►  sty 16 (1)
      • ►  sty 10 (1)
      • ►  sty 06 (1)
      • ►  sty 03 (1)
  • ►  2017 (53)
    • ►  grudnia (6)
      • ►  gru 28 (1)
      • ►  gru 26 (1)
      • ►  gru 19 (1)
      • ►  gru 15 (1)
      • ►  gru 12 (1)
      • ►  gru 05 (1)
    • ►  listopada (6)
      • ►  lis 28 (1)
      • ►  lis 24 (1)
      • ►  lis 21 (1)
      • ►  lis 18 (1)
      • ►  lis 09 (1)
      • ►  lis 06 (1)
    • ►  października (6)
      • ►  paź 31 (1)
      • ►  paź 26 (1)
      • ►  paź 24 (1)
      • ►  paź 18 (1)
      • ►  paź 16 (1)
      • ►  paź 09 (1)
    • ►  września (7)
      • ►  wrz 25 (1)
      • ►  wrz 21 (1)
      • ►  wrz 19 (1)
      • ►  wrz 13 (1)
      • ►  wrz 11 (1)
      • ►  wrz 05 (1)
      • ►  wrz 01 (1)
    • ►  sierpnia (4)
      • ►  sie 28 (1)
      • ►  sie 18 (1)
      • ►  sie 11 (1)
      • ►  sie 07 (1)
    • ►  lipca (7)
      • ►  lip 25 (1)
      • ►  lip 18 (1)
      • ►  lip 14 (1)
      • ►  lip 12 (1)
      • ►  lip 05 (2)
      • ►  lip 04 (1)
    • ►  czerwca (5)
      • ►  cze 30 (1)
      • ►  cze 19 (1)
      • ►  cze 14 (1)
      • ►  cze 09 (1)
      • ►  cze 06 (1)
    • ►  maja (5)
      • ►  maj 25 (1)
      • ►  maj 17 (1)
      • ►  maj 12 (1)
      • ►  maj 03 (1)
      • ►  maj 01 (1)
    • ►  kwietnia (7)
      • ►  kwi 27 (1)
      • ►  kwi 25 (1)
      • ►  kwi 24 (1)
      • ►  kwi 21 (1)
      • ►  kwi 20 (1)
      • ►  kwi 18 (1)
      • ►  kwi 13 (1)

Popularne posty

  • Jak ochłodzić kolor włosów? Fiolet gencjanowy w roli głównej.
    Zbyt ciepły odcień włosów to zmora każdej blondynki. Jeśli farbujemy włosy zauważamy, że z biegiem czasu kolor potrafi wpadać w ciepłe tony....
  • Jak farbuję swoje włosy? Wszystko o farbowaniu włosów blond.
    Jedna z Was - moich stałych czytelniczek poprosiła mnie o to abym opowiedziała dokładnie czym farbuję swoje blond włosy. Więc dziś postaram ...
  • Co daje wczesywanie odżywki/ maski we włosy?
    Słyszałyście kiedyś o czymś takim jak wczesywanie odżywki we włosy ? Być może cześć z Was nie, dlatego pewnego dnia wpadłam na pomysł, że f...
  • Idealne oleje do włosów wysokoporowatych, zniszczonych, puszących się
    Wiem jak ciężko znaleźć olej, który znacznie poprawi stan naszych włosów. Przeszłam przez całe mnóstwo najróżniejszych olei a także mieszan...

Współpracuję z:

Współpracuję z:
zBLOGowani.pl

Created with by ThemeXpose