Sattva Ayureda ziołowy olejek rewitalizujący na porost włosów

Kilka tygodni temu otrzymałam propozycję przetestowania olejku przyspieszającego porost włosów firmy Sattva. Oczywiście z chęcią zgodziłam się bo moje włosy w ostatnim czasie przeżywały straszny kryzys. Dziś przyszedł czas aby dokładnie przedstawić Wam jakie efekty owe cudo daje na mojej głowie. Jesteście ciekawe? Zapraszam do dalszej części wpisu! 


Sattva Ayurveda olejek rewitalizujący to połączenie tradycyjnych składników takich jak ekstrakt z mulethi, amli, bhringraj, shikakai z olejkiem sezamowym, kokosowym i słonecznikowym. To naturalna mieszanka ziołowa pomaga przywrócić skórę głowy i włosy do doskonałej kondycji, wspiera ich wzrost oraz zapobiega przedwczesnemu wypadaniu. Wzmacnia cebulki włosów, zwiększając ich wizualną objętość.

Olejek ma bardzo przyjemny balsamiczno- kwiatowy zapach a dodatkowo:

- wzmacnia cebulki włosów
- odbudowuje strukturę włosów
- intensywnie nawilża skórę głowy
- zapobiega przedwczesnemu siwieniu i wypadaniu
- wizualnie zwiększa objętość włosów



Składniki: Coconut oil, Sunflower oil, Sesame oil, Wheat Germ oil, Almond oil, Neem, Jatamansi, Amla, Mulethi, Nargamotha, Bhringrsj, Jojoba oil, Musk oil, natural fragrance.


Na samym początku chciałabym zwrócić uwagę na skład produktu. Mieszanka różnych olei oraz składników naturalnych z dodatkiem kompozycji zapachowej jak najbardziej na plus. Konsystencja jest dość lekka, płynna i wodnista, nie jest to ciężki, gęsty olej. Zapach - jest baaardzo przyjemny! Olejek pachnie słodko, landrynkowo-kwiatowo, przy czym jest dość subtelny, nie męczy podczas trzymania na włosach przez dłuższy czas. A teraz najważniejsze czyli działanie. Olejek trzymałam tak jak zaleca producent czyli godzinkę- dwie przed myciem, nakładając na skalp i długość włosów wykonując przy tym delikatny masaż. Jakie są moje spostrzeżenia? Włosy po olejowaniu tym produktem dużo lepiej się układają, są bardziej puszyste i miękkie. Zauważyłam, że na szczotce jest ich mniej, a na głowie pojawiła się niewielka ilość "baby hair". Przyznam, że produkt bardzo mi się podoba i jestem ciekawa dalszych efektów jego stosowania. Dodatkowo do plusów można zaliczyć to, że kosmetyk jest bardzo wydajny bo nakładamy go naprawdę niewielką ilość.

Olejek kupicie w sklepie Sattva (26 zł/100 ml) oraz w sklepach takich jak Biorganic24, Kosmetykinatura, Napieknewlosy i wiele innych.



Znacie produkty marki Sattva? Które z nich moglibyście polecić? Koniecznie piszcie w komentarzach! :)


7 komentarzy:

  1. Z tego co piszesz produkt warty posiadania :) Może wypróbuje ... na moje lecące tonami włosy...:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa kombinacja olejków i zdecydowanie interesujący produkt. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię sięgać po produkty mające wspomagać włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z marki Sattva mam tylko Casssię i zamierzam niedługo potraktować ją moje włosy :) Olejki mnie kuszą, ale najpierw muszę zużyć moje zapasy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej marki. Ale włosy ostatnio faktycznie dość mocno mi wypadają. Może więc przydałby się i mnie. Skład jest zachęcający.

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że jesteś! Koniecznie zostaw komentarz ❤️

Obraźliwe komentarze lub te dotyczące życia prywatnego zostają automatycznie usuwane.
Proszę o niezostawianie linków do swoich blogów w komentarzach.

Copyright © 2016 MyBlondHair , Blogger