Obsługiwane przez usługę Blogger.
  • Strona główna
  • Włosy
  • Uroda
  • Recenzje
  • Współpraca/ Kontakt
Instagram Facebook Google+

MyBlondHair


Marka L'biotica stworzyła nową linie Beauty Land czyli cztery serie inspirowane naturą z całego świata. Kosmetyki są wegańskie, z naturalnym składem, których materiał na tubę pozyskiwany jest z trzciny cukrowej! Jest to na prawdę godne pochwały. Poza tym 1% dochodu ze sprzedaży linii Beauty Land marka przekazuje fundacji wpierającej ochronę środowiska.

4 serie inspirowane naturą z całego świata:

◾JUNGLE - intensywne nawilżenie
◾NORDIC - aktywna odbudowa
◾AFRICA - ekspresowa regeneracja
◾INDIA - jedwabiste wygładzenie.

W dzisiejszym wpisie przyjrzymy się bliżej serii INDIA, której głównym zadaniem jest wygładzenie, intensywne odżywienie i lśniące zdrowym blaskiem włosy. Do tego kompletna nowość, którą testuję po raz pierwszy a mianowicie szampon w kostce!


L'BIOTICA BEAUTY LAND INDIE SZAMPON I ODŻYWKA DO WŁOSÓW 

Składniki aktywne zawarte w produktach to miodla indyjska, żeń-szeń i masło mango. Czy linia rzeczywiście intensywnie regeneruje dodaje blasku i zapewnia zdrowy i świeży wygląd?
Jeśli chodzi o szampon to bardzo dobrze oczyszcza włosy i delikatnie się pieni. Nie powoduje podrażnienia czy swędzenia skóry głowy.
Odżywka jest świetnym dopełnieniem działania szamponu. Nawilża, nie obciąża, nie zwiększa przetłuszczania się (zawsze nakładam od połowy długości włosów) i super wygładza! Używam jej zawsze wtedy kiedy nie mam czasu na intensywną pielęgnację i chce aby włosy danego dnia wyglądały świetnie. Ta odżywka to wybawienie dla osób, które mają włosy rozjaśniane, suche i potrzebują szybkiej poprawy wyglądu!
Produkty dostępne ⇾ tutaj.


L'BIOTICA BEAUTY LAND NODRIC SZAMPON W KOSTCE

Z szamponem w kostce miałam do czynienia pierwszy raz. Długo zbierałam się do wypróbowania tego typu produktu. Jest inny, ekologiczny, podoba mi się jego idea. Zero plastiku, 100% ekologiczne opakowanie w kartoniku. Kostka łatwa w użyciu, nic nie trzeba wyciskać ani wygrzebywać pozostałości kosmetyku z dna buteleczki czy słoiczka. 100% wegański – nie zawiera żadnych składników pochodzenia zwierzęcego. Zawiera takie składniki jak malina nordycka czy olej z róży. 
Na początku myślałam, że szampon w kostce i mydło do włosów to to samo- otóż nie! Korzystne pH szamponu gwarantuje miękkie i gładkie włosy, a po użyciu mydła konieczne jest użycie zakwaszającej płukanki (np. octowej). 
Jak używać szamponu w kostce? Wystarczy zwilżyć kostkę, potrzeć wilgotną skórę głowy i masować jak przy użyciu płynnego szamponu. Obawiałam się nieco, że produkt będzie toporny i będzie słabo się pienił jednak nic takiego nie miało miejsca. Bardzo dobrze dobrze się pieni a przy tym jest wydajny bo niewiele go ubyło po kilku myciach. Po użyciu kostki włosy były splątane, niezbędne wręcz było użycie odżywki czy maski. Szampon dobrze domywa włosy jednak nie na tyle by dokładnie domyć olej. 
Niewątpliwą zaletą szamponu w kostce L'biotica jest mały rozmiar, łatwość w przewożeniu bez możliwości wylania się produktu, wydajność, naturalny skład i bark szkodliwych substancji. 
Produkt znajdziecie ⇾ tutaj.

Używałyście najnowszych serii marki L'biotica Beauty Ladn? Miałyście do czynienia z szamponami w kostce? Koniecznie dajcie znać w komentarzach! 


Share
Tweet
Pin
Share
7 komentarze


O kosmetykach naturalnych marki Orientana wspominałam na swoim blogu wielokrotnie. Żaden z dotychczas testowanych przeze mnie produktów mnie nie zawiódł a wręcz sprawiał, że moja cera wyglądała świetnie. Każdy z produktów Orientany ma naturalny i ciekawy skład, ukierunkowany na specyficzne działanie. Dziś jest mi niezmiernie miło przestawić Wam trzy gorące nowości czyli naturalne i KOLOROWE maski glow do twarzy!


NATURALNA PIELĘGNACJA KOLOREM, INSPIROWANA WYSPĄ JEJU.

Jeju, a po koreańsku "Czedżu" to czysta, ekologicznie wylkaniczna wyspa, pełna kolorowych kwiatów i dobroczynnych ziół stosowanych w naturalnej medycynie koreańskiej. Z ich niezwykłych ekstraktów stworzone zostały kolorowe i w pełni naturalne Maseczki Orientana Glow:
✰ZŁOTA ARALIA
✩ RÓŻOWA WIŚNIA
✩ NIEBIESKA HOTUNIA


GLOW ZŁOTA ARALIA 
Kremowa maseczka o błyszczącym, złotym kolorze. Kolor uzyskano wyłącznie dzięki surowcom mineralnym. 98,5% składników pochodzenia naturalnego. Maseczka ma za zadanie rewitalizować, odżywiać, ujędrniać, nawilżać, redukować zmarszczki, rozjaśniać przebarwienia oraz dawać na skórze efekt glow! W swoim składzie zawiera takie cuda jak ekstrakt z aralii z wyspy Jeju, wielocząsteczkowy kwas hialuronowy i ekstrakt z kurkumy. Dla kogo jest polecana? Przede wszystkim dla osób ze skórą z oznakami starzenia. 
Nałożenie na twarz takiego "złotka" to świetna zabawa a przy tym chwila na relaks. Maseczka po kilku użyciach rozświetla buzię, nie zapycha mojej skłonnej do tego cery, fajnie nawilża i uspokaja cerę.
Więcej o złotej aralii dowiecie się tutaj.


GLOW RÓŻOWA WIŚNIA
Maseczka różowa wiśnia polecana jest dla osób ze skórą suchą i wrażliwą. Jej zadaniem jest mocne nawilżenie, regeneracja, zmniejszenie zaczerwienień, złagodzenie podrażnień i zapewnienie skórze promiennego wyglądu. W jej składzie znajdziemy ekstrakt z wiśni z wyspy Jeju, wielocząsteczkowy kwas hialuronowy, wodę różaną.
Maseczka rzeczywiście łagodzi wszelkie podrażnienia, które znajdują się na twarzy. Cera prezentuje się zdecydowanie lepiej a większe przebarwienia tracą na intensywności.
Więcej o różowej wiśni dowiecie się tutaj.


GLOW NIEBIESKA HOTUNIA
Trzecią i ostatnią jest kremowa niebieska maseczka glow dla osób ze skórą tłustą. Zapewnia oczyszczenie, zmatowienie, ograniczenie wydzielania sebum, zmniejszenie widoczności porów i nawilżenie. Składniki aktywne w niej zawarte to ekstrakt z hotunii z wyspy Jeju, ekstrakt z chinowca, witamina B3.
Natychmiastowo już po jednym użyciu skóra staje się gładsza i dogłębnie oczyszczona. Stosowana regularnie niebieska maseczka daje świetne efekty a co istotne zmniejsza ilość niedoskonałości na twarzy. Przyznam szczerzę, że niebieska hotunia zrobiła na mnie największe wrażenie! 
Więcej o niebieskiej hotunii dowiecie się tutaj.


Naturalne i kolorowe glow maski Orientana to również świetne rozwiązanie do mutli-maskingu! Każda część naszej twarzy ma inne potrzeby i żeby efekt pielęgnacyjny był na prawdę świetny, musimy uwzględnić je wszystkie. To dobre rozwiązanie dla osób, które mają mieszaną cerę - przetłuszczającą się strefę T i suchą skórę w okolicach oczu i na policzkach. Ta metoda jest idealna dla osób ze skórą, której dotyczy wiele różnych problemów - wrażliwą z rozszerzonymi naczynkami, bardzo zanieczyszczoną na nosie i odwodnioną w pozostałych partiach albo bardzo suchą z przebarwieniami na policzkach. Koniecznie spróbujcie! :)

Znacie nowe, kolorowe glow maseczki marki Orientana? Która z nich najbardziej odpowiada na potrzeby Waszej skóry? 

Share
Tweet
Pin
Share
5 komentarze

Dobra maseczka nie jest zła! Rano, przed nałożeniem makijażu, po powrocie z siłowni czy wieczorem, po ciężkim dniu - każda pora na maseczkę jest dobra. Pamiętacie mój poprzedni wpis dotyczący maseczek w płachcie Unitouch (klik)? Dziś przyszedł czas na podsumowanie kolejnej serii czyli Bad Girl. Każda z nich, swoją nazwą i wyglądem nawiązuje do różnych elementów życia codziennego praktycznie każdej z nas. Przypomnę tylko, że maseczki dostaniecie na ich stronie internetowej oraz w sieci sklepów Sephora. 


Makeup Silver Face Mask stanowi idealne przygotowanie skóry do aplikacji makijażu. Zawiera złoto i srebro koloidalne, komórki macierzyste kopru morskiego, ekstrakt z alg oraz ceramidy, które zapewnią odpowiedni poziom nawilżenia. Wyciąg ze słodkiej czereśni, ekstrakt z gorzkiej pomarańczy i kwas traneksamowy poprawiają kondycję oraz przywrócą prawidłowy koloryt Twojej skórze. Po użyciu maseczki skóra była wyraźnie nawilżona i przygotowana pod makijaż. Wszelkie zaczerwienienia, których mam dość sporo zostały zredukowane a buzia nabrała ładnego kolorytu. 

Podczas treningu ciało intensywnie się poci, zadbaj o swoją skórę i wzmocnij jej odporność na działanie czynników zewnętrznych. Sports Silver Face Mask zawiera złoto i srebro koloidalne, komórki macierzyste kopru morskiego, ekstrakt z alg oraz ceramidy, które zapewnią Twojej skórze właściwe odżywienie. Dzięki idealnie dopasowanej masce Twoja cera uzyska odpowiedni poziom nawilżenia.​ Ekstrakt z morszczynu pęcherzykowatego, woda morska oraz hialuronian sodu zadziałają naprawczo na skórę oraz przywrócą jej równowagę. Nawilżenie, jakie osiągnęłam dzięki niej było na tyle dobre, że nie musiałam już po niej używać dodatkowo kremu do twarzy.  

Relaxing Gold Face Mask zawiera złoto i srebro koloidalne, komórki macierzyste kopru morskiego, ekstrakt z alg oraz ceramidy, które odżywiają skórę. Dzięki idealnie dopasowanej masce Twoja cera uzyska odpowiedni poziom nawilżenia. Ekstrakt z Saussurei, biotyna i kwas glicyryzynowy (pozyskiwany z korzenia lukrecji) łagodzą podrażnienia oraz zaczerwienienia skóry, wzmacniają naczynia krwionośne oraz wykazują właściwości antyoksydacyjne. Zrelaksuj się i ciesz się czasem z Relaxing Gold Face Mask. Przy tej masce czułam silne nawilżenie i odświeżenie. Skóra była całkiem przyjemna, wręcz odczuwałam po użyciu jaka skóra jest jędrna w dotyku.

Po ekspozycji słonecznej nasza skóra traci naturalne nawilżenie, staje się sucha, pozbawiona blasku i mniej elastyczna. Możesz zapewnić jej ochronę poprzez zastosowanie Sunburn Gold Face Mask, która wspomaga regenerację uszkodzonego naskórka, dzięki czemu skóra szybko odzyska zdrowie oraz naturalny blask.Złoto i srebro koloidalne, komórki macierzyste kopru morskiego, ekstrakt z alg oraz ceramidy zawarte w masce zapewniają odpowiednią pielęgnację przesuszonej skórze. Bogata w ubichinon (koenzym Q10), beta-glukan i witaminą B5, znakomicie nawilża, zapobiega przebarwieniom oraz chroni skórę przed uszkodzeniami i podrażnieniami. Maska poprawnie wpłynęła na stan mojej skóry – ta była dobrze nawilżona i zrelaksowana. Po całym dniu spędzonym na świeżym powietrzu ta maseczka okazała się być wybawieniem dla mojej cery! 

Odzyskaj energię i naturalny blask. Każdego dnia skóra narażona jest na niekorzystny wpływ czynników zewnętrznych. Energizing Gold Face Mask zawiera złoto i srebro koloidalne, komórki macierzyste kopru morskiego, ekstrakt z alg oraz ceramidy, które idealnie zrewitalizują Twoją skórę. Zawarty w masce 3-O-etylowy kwas askorbinowy, witamina B3 i acetyl heksapeptyd-8 (nowej generacji peptyd, który wyjątkowo skutecznie wygładza zmarszczki mimiczne) sprawia, że skóra staje się elastyczna i pełna blasku. Ta maska zdecydowanie najbardziej przypadła mojej skórze do gustu. Dzięki niej skóra odzyskała niesamowity blask i zdrowy wygląd. Była bardziej miękka i elastyczna. 
Znacie maseczki w płachcie UniTouch? A może macie wśród nich swoich ulubieńców? Koniecznie dajcie znać w komentarzach! :)
Share
Tweet
Pin
Share
4 komentarze

Dawno nie pokazywałam Wam mojej codziennej pielęgnacji twarzy, więc czas to nadrobić! Moja cera często się buntuje i sprawia na prawdę dużo kłopotów, dlatego uważnie dobieram kosmetyki do jej pielęgnacji. Staram się używać w pełni naturalnych produktów jednak są takie sytuacje, w których niezastąpione są tzw. mocniejsze środki. Jeśli jesteście ciekawi jaki jest mój aktualny rytuał pielęgnacyjny to zapraszam do czytania dalej! :)

OCZYSZCZANIE 

Dla mnie to całkowita podstawa pielęgnacji twarzy, bez niej nie ma tak naprawdę sensu inwestowanie w dalsze kroki, bo nakładanie kremu, nawet tego najdroższego na niedokładnie oczyszczoną skórę, nic nam nie da. Wieczorem podstawą jest dla mnie dokładne zmycie makijażu. W tym celu stosuję tzw. dwu etapowe oczyszczanie: płyn micelarny/olejek i żel do mycia twarzy. Aktualnie do demakijażu oczu i ust stosuje płyn micelarny od Lirene ale bardzo lubię też Nivea czy Garnier - tutaj nie ma reguły. Staram się wybierać ten, który obecnie znajduje się w promocji. Na pozostałą część twarzy nakładam dwie pompki łagodzącego olejku do demakijażu Vianek z serii różowej (klik) i masuję twarz aż do rozpuszczenia makijażu. Całość zmywam wilgotną ściereczką po czym powtarzam czynność. 
Etap drugi to oczyszczanie kosmetykiem na bazie wody. Tutaj sięgam po oczyszczający żel do mycia twarzy z aktywnym węglem marki Equlibra (klik). Po nałożeniu preparatu należy chwilę wmasować go w skórę, a następnie zmyć chłodną wodą. Finalnie skóra jest gładka, przyjemna w dotyku i wyraźnie oczyszczona.


TONIZOWANIE

Wiele osób pomija ten krok w pielęgnacji, nie doceniając jego wagi. Tonik przede wszystkim ma za zadanie przywrócić skórze odpowiednie dla niej pH po oczyszczaniu, ale poza tym często pełni również inne funkcje: nawilża, łagodzi czy złuszcza. Aktualnie do tonizowania buzi używam hydrolatu do twarzy 'Werbena' marki Arganove. Stosuję go zarówno rano jak i wieczorem. Mgiełka jest bardzo przyjemna a sam hydrolat świetnie odświeża i przynosi ulgę skórze. Pomaga łagodzić podrażnienia i stany zapalne. Idealnie nadaje się do spryskiwania buzi podczas upałów. Do dostania wyłącznie w sklepach Rossmann. 


NAWILŻANIE

O nawilżaniu skóry powinna pamiętać każda z nas, bez znaczenia na rodzaj cery. Ja stawiam na kremy nawilżające, rozjaśniające przebarwienia, ewentualnie działające anty- trądzikowo. Od dobrych kilku miesięcy regularnie używam serii Kali Musi marki Orientana. Rano, po przemyciu buzi płynem micelarnym i spryskaniu jej tonikiem nakładam na skórę krem do twarzy na dzień. Jest lekki, szybko się wchłania, zmniejsza podrażnienia i zaczerwienienia i idealnie nadaje się pod makijaż. Na noc natomiast wkracza kojąca kuracja, która działa świetnie i zapewnia długotrwały efekt nawilżenia. Dodatkowo uelastycznia skórę i ma działanie mocno regenerujące i wzmacniające. Oba produkty znajdziecie tutaj.


KROKI DODATKOWE 

Krokiem dodatkowym w mojej pielęgnacji jest regularne peelingowanie i maseczkowanie. Poza codziennym oczyszczaniem pamiętam też o regularnym złuszczaniu i usuwaniu martwego naskórka. W tym celu stosuję a raczej stosowałam bo już się skończył peeling enzymatyczny Kali Musi od Orientana (klik). Był świetny! Doskonale złuszczał, rozjaśniał przebarwienia i przepięknie oczyszczał cerę w bardzo delikatny sposób. Z czystym sumieniem mogę polecić go wszystkim tym, którzy szukają delikatnego złuszczenia, bez konieczności tarcia.
W zastępstwie peelingu enzymatycznego Orientany w ręce wpadł mi peeling przeciw zaskórnikom dla cery tłustej i mieszanej 'Wiesiołek i Jarmuż' Manufaktura Naturalis (klik), który zapowiada się naprawdę fajnie ale o tym dam Wam znać w innym wpisie.
Jeśli chodzi o maseczki jestem wielką fanką tych w płachcie i używam ich przynajmniej raz w tygodniu. UniTouch to jedna z ulubionych marek masek w płachcie, których obecnie używam - więcej o nich przeczytacie tutaj.
Oprócz tego kiedy moja skóra przechodzi kryzys w postaci wyprysków ratuję się płynem do stosowania na skórę Afronis. Warto mieć ten niedrogi antybakteryjny i ściągający płyn chociażby po to by punktowo dezynfekować nasze wulkany. Mi bardzo pomaga, szczególnie przed miesiączką, kiedy moja cera zamienia się w plac boju. Dzięki niemu wszelkie ranki i niedoskonałości goją się w mgnieniu oka! Płyn do dostania w aptekach. 



Jestem ciekawa czego Wy aktualnie używacie do pielęgnacji twarzy? Koniecznie pochwalcie się w komentarzach! :) 
Share
Tweet
Pin
Share
6 komentarze
Newer Posts
Older Posts

O mnie

O mnie
Cześć, jestem Magda. Tworząc tego bloga chcę podzielić się swoim doświadczeniem i wiedzą. Wyrazić siebie a tym samym inspirować tysiące a nawet setki tysięcy ludzi :) Zostań ze mną na dłużej!

Facebook

My Blond Hair - strona poświęcona pielęgnacji włosów

INSTAGRAM

Etykiety

Anwen DIY Farbowanie NaturalMe aktualizacja analiza składów blog blondynki blog o włosach ciało codzienna pielęgnacja dermokosmetyki dla blondynek długie włosy efekty na włosach gęstość inspiracja włosowa jak dbać o włosy jesienią jak dbać o włosy zimą jak wcierać wcierki jak zrobić własny olej jaką szczotkę wybrać maska do włosów moje włosy mycie włosów mój sposób nawilżanie nowości o pielegnacji ochrona oczyszczanie twarzy odżywka do włosów olej olejek do mycia twarzy olejek do włosów olejowanie włosów peeling do skóry głowy peeling do twarzy pielęgnacja włosów porady porost włosów recenzja regeneracja rozjaśnianie serum na końcówki włosów silikony stymulacja wzrostu włosów suche włosy szampon do włosów trądzik twarz tłuste u nasady ulubieńcy kosmetyczni wcierki do skóry głowy wypadanie włosów wzmacnianie cebulek włosomania włosy włosy suche i zniszczone włosy wysokoporowate zapuszczanie zniszczone włosy łamliwe włosy

Obserwatorzy

Łączna liczba wyświetleń

Archiwum bloga

  • ▼  2020 (3)
    • ▼  kwietnia (1)
      • ▼  kwi 16 (1)
        • Polskie marki górą! Poznajcie kosmetyki LYNIA!
    • ►  marca (2)
      • ►  mar 26 (1)
      • ►  mar 17 (1)
  • ►  2019 (18)
    • ►  listopada (1)
      • ►  lis 11 (1)
    • ►  września (1)
      • ►  wrz 03 (1)
    • ►  lipca (2)
      • ►  lip 26 (1)
      • ►  lip 11 (1)
    • ►  czerwca (1)
      • ►  cze 04 (1)
    • ►  maja (2)
      • ►  maj 22 (1)
      • ►  maj 08 (1)
    • ►  kwietnia (2)
      • ►  kwi 12 (1)
      • ►  kwi 03 (1)
    • ►  marca (2)
      • ►  mar 21 (1)
      • ►  mar 01 (1)
    • ►  lutego (3)
      • ►  lut 21 (1)
      • ►  lut 07 (1)
      • ►  lut 01 (1)
    • ►  stycznia (4)
      • ►  sty 21 (1)
      • ►  sty 15 (1)
      • ►  sty 07 (1)
      • ►  sty 03 (1)
  • ►  2018 (50)
    • ►  grudnia (1)
      • ►  gru 18 (1)
    • ►  listopada (2)
      • ►  lis 20 (1)
      • ►  lis 06 (1)
    • ►  października (3)
      • ►  paź 29 (1)
      • ►  paź 10 (1)
      • ►  paź 03 (1)
    • ►  września (4)
      • ►  wrz 25 (1)
      • ►  wrz 18 (1)
      • ►  wrz 11 (1)
      • ►  wrz 06 (1)
    • ►  sierpnia (4)
      • ►  sie 28 (1)
      • ►  sie 20 (1)
      • ►  sie 14 (1)
      • ►  sie 06 (1)
    • ►  lipca (5)
      • ►  lip 25 (1)
      • ►  lip 19 (1)
      • ►  lip 17 (1)
      • ►  lip 09 (1)
      • ►  lip 02 (1)
    • ►  czerwca (4)
      • ►  cze 25 (1)
      • ►  cze 18 (1)
      • ►  cze 11 (1)
      • ►  cze 06 (1)
    • ►  maja (4)
      • ►  maj 29 (1)
      • ►  maj 21 (1)
      • ►  maj 11 (1)
      • ►  maj 07 (1)
    • ►  kwietnia (6)
      • ►  kwi 25 (1)
      • ►  kwi 23 (1)
      • ►  kwi 16 (1)
      • ►  kwi 11 (1)
      • ►  kwi 06 (1)
      • ►  kwi 02 (1)
    • ►  marca (5)
      • ►  mar 27 (1)
      • ►  mar 20 (1)
      • ►  mar 15 (1)
      • ►  mar 12 (1)
      • ►  mar 02 (1)
    • ►  lutego (6)
      • ►  lut 26 (1)
      • ►  lut 22 (1)
      • ►  lut 19 (1)
      • ►  lut 13 (1)
      • ►  lut 07 (1)
      • ►  lut 03 (1)
    • ►  stycznia (6)
      • ►  sty 30 (1)
      • ►  sty 23 (1)
      • ►  sty 16 (1)
      • ►  sty 10 (1)
      • ►  sty 06 (1)
      • ►  sty 03 (1)
  • ►  2017 (53)
    • ►  grudnia (6)
      • ►  gru 28 (1)
      • ►  gru 26 (1)
      • ►  gru 19 (1)
      • ►  gru 15 (1)
      • ►  gru 12 (1)
      • ►  gru 05 (1)
    • ►  listopada (6)
      • ►  lis 28 (1)
      • ►  lis 24 (1)
      • ►  lis 21 (1)
      • ►  lis 18 (1)
      • ►  lis 09 (1)
      • ►  lis 06 (1)
    • ►  października (6)
      • ►  paź 31 (1)
      • ►  paź 26 (1)
      • ►  paź 24 (1)
      • ►  paź 18 (1)
      • ►  paź 16 (1)
      • ►  paź 09 (1)
    • ►  września (7)
      • ►  wrz 25 (1)
      • ►  wrz 21 (1)
      • ►  wrz 19 (1)
      • ►  wrz 13 (1)
      • ►  wrz 11 (1)
      • ►  wrz 05 (1)
      • ►  wrz 01 (1)
    • ►  sierpnia (4)
      • ►  sie 28 (1)
      • ►  sie 18 (1)
      • ►  sie 11 (1)
      • ►  sie 07 (1)
    • ►  lipca (7)
      • ►  lip 25 (1)
      • ►  lip 18 (1)
      • ►  lip 14 (1)
      • ►  lip 12 (1)
      • ►  lip 05 (2)
      • ►  lip 04 (1)
    • ►  czerwca (5)
      • ►  cze 30 (1)
      • ►  cze 19 (1)
      • ►  cze 14 (1)
      • ►  cze 09 (1)
      • ►  cze 06 (1)
    • ►  maja (5)
      • ►  maj 25 (1)
      • ►  maj 17 (1)
      • ►  maj 12 (1)
      • ►  maj 03 (1)
      • ►  maj 01 (1)
    • ►  kwietnia (7)
      • ►  kwi 27 (1)
      • ►  kwi 25 (1)
      • ►  kwi 24 (1)
      • ►  kwi 21 (1)
      • ►  kwi 20 (1)
      • ►  kwi 18 (1)
      • ►  kwi 13 (1)

Popularne posty

  • Jak ochłodzić kolor włosów? Fiolet gencjanowy w roli głównej.
    Zbyt ciepły odcień włosów to zmora każdej blondynki. Jeśli farbujemy włosy zauważamy, że z biegiem czasu kolor potrafi wpadać w ciepłe tony....
  • Jak farbuję swoje włosy? Wszystko o farbowaniu włosów blond.
    Jedna z Was - moich stałych czytelniczek poprosiła mnie o to abym opowiedziała dokładnie czym farbuję swoje blond włosy. Więc dziś postaram ...
  • Co daje wczesywanie odżywki/ maski we włosy?
    Słyszałyście kiedyś o czymś takim jak wczesywanie odżywki we włosy ? Być może cześć z Was nie, dlatego pewnego dnia wpadłam na pomysł, że f...
  • Idealne oleje do włosów wysokoporowatych, zniszczonych, puszących się
    Wiem jak ciężko znaleźć olej, który znacznie poprawi stan naszych włosów. Przeszłam przez całe mnóstwo najróżniejszych olei a także mieszan...

Współpracuję z:

Współpracuję z:
zBLOGowani.pl

Created with by ThemeXpose