DIY czyli jak zrobić własny olej w domowym zaciszu?

Dziś przychodzę do Was z tematem, który być może zainteresuje wszystkie wielbicielki olejowania włosów, twarzy jak i ciała. Postanowiłam zatem wziąć się do pracy i zdradzić Wam pewien bardzo prosty przepis a mianowicie na własny, domowy olej. Jak co roku, latem wyrasta mnóstwo ziół i roślin, które można znakomicie wykorzystać w domowym przemyśle kosmetycznym. Ciekawe? Czytajcie dalej! 



Czego potrzebujemy?

  •  szklanka oleju ( np: rzepakowy, lniany, oliwa z oliwek)
  •  szklanka suszonych bądź świeżo zerwanych kwiatów ( np: róża, lawenda, nagietek, bez, fiołki)
  •  miseczka, butelka lub słoik

Sposób przygotowania:

Wybrane przez nas kwiaty przekładamy do miseczki i zalewamy szklanką oleju. Następnie wszystko dokładnie mieszamy i gotujemy w kąpieli wodnej około 1-2 godziny. Po wystygnięciu całość przepuszczamy przez sitko i gotowy olej przelewamy do szklanego, ciemnego słoiczka. Na koniec możemy też dodać 1% wit. E by zakonserwować nasz olej na dłużej. 
Uwaga: Należy pamiętać, że tak przygotowany olej trzymamy w ciemnym i chłodnym miejscu, nie dłużej niż 2-3 tygodnie. 




Moim ulubionym zdecydowanie jest olej z nagietka. W ten sposób przygotowany olej nagietkowy jest niesamowitym kosmetykiem, szczególnie dla skóry suchej i podrażnionej. Nie musimy kupować drogich, pełnych chemii i konserwantów kremów i balsamów. Możemy użyć własnej produkcji olejku o niesamowitych właściwościach ;) 


Przygotowujecie czasem oleje własnej roboty? A może macie inne ciekawe patenty na ziołowe kosmetyki? Śmiało zostawcie komentarz! :)

Komentarze

  1. Bardzo fajny sposób :) to taki macerat powstaje :) musze spróbować

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie nie mam na to czasu. Wole kupic juz gotowy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie te maceraty wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie przygotowywałam sama oleju, zachęciłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie wypróbuję! świetny sposób :)
    Zapraszam również do mnie:
    https://anastyle14.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Hej fajnie, że jesteś! Koniecznie zostaw komentarz <3

Popularne posty z tego bloga

MOJA WŁOSOWA HISTORIA

Węgierska wcierka BANFI HAJSZESZ - czyli ostatnie włosowe odkrycie!

Jak farbuję swoje włosy? Wszystko o farbowaniu włosów blond.